Tuesday, July 22, 2014

Yellow Wallet

I had a plan to sew a few wallets for a long time now, but of course I couldn't force myself to start.. a finally I made them last week! It was a lot work and I am glad I made them. Five new wallets, every piece looks different. Today I will show you a very summery wallet, I hope you will like it :)
Planowałam uszyć kilka portfeli już bardzo dawno temu ale oczywiście jakoś nie mogłam się zebrać.. no i w końcu w zeszłym tygodniu udało mi się! Kupa wycinania i szycia ale było warto - pięć nowych portfeli, każdy z nich wygląda troszkę inaczej. Dzisiaj pokażę wam ten najbardziej wakacyjny (według mnie), mam nadzieję, że wam się spodoba!
 I wanted it to be in just one pattern and I decided it will be stripes :) The exterior fabric is yellow and white, and the interior..
Chciałam żeby tkaniny z których go uszyję były w jednym wzorku, postawiłam na paseczki :) Zewnętrzna tkanina jest żółto-biała, a środek..
 .. green, white, red and also yellow. As always the wallet has 4 pockets for cards, one zipped pocket for coins and three bigger ones for other stuff. It's quite thick :)
.. zielony, biały, czerwony i żółty. Jak zwykle portfel ma 4 kieszonki na karty, jedną zasuwaną i trzy większe na inne rzeczy. Jest dość gruby :)
 I found so many fabrics in one of my forgotten baskets two weeks ago that I just can't wait to choose fabrics for some fresh new wallets which I am planning to start sewing this week! I hope I won't be too lazy to make them! :)
Jakieś dwa tygodnie temu znalazłam masę tkaniny w zapomnianym koszu wiklinowym u mnie w pokoju.. nie mogę się doczekać aż będę wybierać nowe tkaniny na kolejne portfele! Mam nadzieję tylko, że leń mnie nie złapie! :)

I spent the last weekend at Murzasichle (Polish mountains), I visited Morskie Oko for the first time and I have to admit I had a great time there, I just wish that this trip was not in a such a hurry, few days more would be perfect!
Ostatni weekend spędziłam w Murzasichle (obok Zakopanego), zwiedziłam Morskie Oko po raz pierwszy w życiu i w ogóle było super :) Szkoda tylko, że wszystko robiliśmy na szybko, przydałoby się kilka więcej dni tam!

For a month or two something is wrong with my leg, I visited the doctor but I didn't get any concrete information.. I'm visiting another doctor in two weeks, maybe he will help me.. My left foot does not hurt but it's swollen.. and it gets bigger and bigger every time I exhaust my legs.. That's why yesterday was a very lazy day - my leg had to rest after a weekend in the mountains. I spent it sitting on the couch, crocheting and watching Game of Thrones!
Od miesiąca lub dwóch coś jest nie tak z moją nogą. Byłam już u lekarza ale nic konkretnego się nie dowiedziałam.. idę do kolejnego specjalisty za dwa tygodnie, może tym razem czegoś się dowiem.. Moja lewa stopa niby nie boli, ale od każdego wysiłku mi puchnie. I właśnie dlatego wczoraj miałam mega leniwy dzień, noga sobie poodpoczywała po górach :) Cały dzień spędziłam leżąc na kanapie, szydełkując i oglądając Grę o Tron!
I really can't wait to finish this blanket, it's a long way to go but I love making it - seriously! :))
Nie mogę się doczekać aż skończę ten szydełkowy koc! Jeszcze długa droga przede mną, ale dam radę bo naprawdę przyjemnie się robi! :))

Have a nice day everyone! 
Miłego dnia wszystkim życzę! 

Tuesday, July 15, 2014

GIVEAWAY!

I didn't make a giveaway on my blog for a very long time! And now the time has come! I will give away one customised notebook for one lubky winner! The persone will choose how it will look like (cover, closure, type of pages, colour of the pages and how thick it will be!).
Bardzo długo nie robiłam na blogu żadnej rozdawajki ale w końcu nadszedł ten czas! Oddam jeden spersonalizowany notes osobie, którą wylosuje random.org. Szczęśliwy zwycięzca wybierze sobie rodzaj okładki, zamykanie, rodzaj kartek, ich kolor i grubość całego notesu!


If you want to chave a chance to win one of my journals you need to follow the steps below:
- follow my blog,
- share the photo on the right on your blog (it doesn't have to be a post, just put the image on your main blog page!) with a link to my blog,
- write a comment under this post saying that you done the previous steps!
Jeśli jesteście zainteresowani to wystarczy, że spełnicie poniższe warunki:
- obserwuj mojego bloga,
- udostępnij zdjęcie na swoim blogu (nie musi być to osobny post, wystarczy umieścić zdjęcie - to po prawej - na stronie głównej waszej strony) z linkiem do mojego bloga,
- skomentuj ten post, wpisując że spełniłeś poprzednie warunki!


I really hope that someone will participate! Maybe if there will be a lot of people willing to join this little game I will give away more notebooks? Ok.. I will choose the winner on the 18th or 19th August 2014. I ship worldwide so don't worry, wherever you live you will reveive your prize!
Mam nadzieję, że znajdą się jacyś chętni! Kto wie, może jak będzie was sporo to rozdam więcej notesów? No.. losowanie odbędzie się 18 lub 19 sierpnia 2014r. Wysyłam też paczki za granicę, więc nie ważne skąd jesteście, nagroda trafi do was bez problemu!

Monday, July 14, 2014

June in Photos

I don't know what is going on with my time.. but there is still not enough of it! I'm doing nothing and I don't have time for anything! The worst part is that my holidays started in June! And I don't really feel them.. do you feel similar about your time? Or maybe someone has some organisation tips?
Nie wiem gdzie mi czas ucieka.. ciągle mi go na coś brakuje! Niby nic nie robię ale też nie mam na nic czasu! A najgorsze jest to, że wakacje zaczęły mi się już w czerwcu! I jakoś w ogóle ich nie czuję.. też tak macie? A może macie jakieś porady na zorganizowanie sobie czasu? Bo ja ewidentnie sobie z tym nie radzę..

Ok, now I can show you what I was doing in June, I hope you will like these silly photos!
No dobra, teraz czas na małe podsumowanie czerwca. Mam nadzieję, że wam się spodoba!

It was a quite warm month and I tried to relax mostly, but it didn't really work out that way.. I spent a lot of time with my "puppy", as you can see on the photo below he is enornous now!
Miesiąc był cieplutki i większość czasu próbowałam odpoczywać ale jakoś wychodziło całkiem na odwrót.. Spędziłam dużo czasu z moich "szczeniaczkiem", który jak widać na poniższym zdjęciu.. jest ogromny!
I finished all my exams at the beginning of the month, I just have left my B.A. exam which I hope I will manage to pass! Just after my last days at the University I went to Warsaw to meet some new and old blog friends! If you hadn't seen the post about it, click >> here << !
Zaliczyłam wszystkie egzaminy na początku miesiąca. Został mi tylko egzamin licencjacki, który mam nadzieję że jakoś zdam! Dwa dni po ostatnim egzaminie na uczelni pojechałam do Warszawy spotkać się z moimi blogowymi koleżankami! Jak ktoś z was nie widział relacji, to zapraszam >> tutaj << !

My relaxing techniques for summer: reading books, spending time at the countryside and doing trying to play with paper, fabric and yarn!
Moje techniki relaksacyjne na lato to: czytanie książek, spędzanie czasu na wsi i zabawy z papierem, tkaninami i włóczkami!
Every time I'm leaving home for the weekend, Lunar jumps into my car and doesn't want to get out! He love being in the car and visiting various places with us! But we can't take him there when he is so little.. maybe somewhere in the future?
Za każdym razem jak wyjeżdżam gdzieś na weekend, Lunar wskakuje do auta i nie chce z niego wysiąść! Uwielbia jeździć z nami autem i odwiedzać różne miejsca! Ale nie możemy go niestety jeszcze wszędzie brać bo jest jeszcze za mały.. ale może kiedyś będziemy go brać wszędzie?

The long June weekend we spent at our favourite place - Pazurek (countryside!). Like always the weather was not really good.. but still, we had spent a lovely time there. Everything is so beautifully colorful!
Długi weekend czerwcowy spędziliśmy na Pazurku (wieś!). Jak zwykle pogoda nie była zbyt piękna ale i tak spędziliśmy cudownie czas. Wszystko jest tam tak pięknie kolorowe!
The most important events in June were workshops (apart from my friend's birthday of course!) in Cieszyn, where I tried to teach people how to make dreamcatchers.. I was a bit nervous because it was my first time.. but It went well.. My group made amazing works!
Najważniejsze wydarzenia dla mnie w czerwcu to warsztaty (no i urodziny mojej przyjaciółki oczywiście!) w Cieszynie gdzie próbowałam uczyć ludzi jak robić łapacze snów.. Stresowałam się, bo to był mój pierwszy raz ale poszło całkiem nieźle. Miałam mega zdolne grupy!

Before the workshops I invited my friend and we made a rehearsal :P I had to plan my steps and measure the time we needed to make one big dreamcactcher. Three hours and it was done!
Przed samymi wrsztatami zaprosiłam moją Bee na próbne warsztaty :P Musiałam przecież zaplanować wszystkie kroki, czas i materiały potrzebne na łapacz. Po trzech godzinach praca była gotowa!
Last time I visited Cieszyn about 10 years ago so I didn't remember it well. This time we visited some nice places but most of our time we spent in the building where I had my workshops. The festival was well organised and I'm really happy I could be there!
Ostatnio byłam w Cieszynie jakieś 10 lat temu z moimi rodzicami ale nie pamiętałam zbyt wiele z tamtego czasu. Tym razem odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc (i tych mniej ciekawych też..) ale i tak najwięcej czasu spędziliśmy w Domu Narodowym gdzie prowadziłam warsztaty. Festiwal był naprawdę dobrze zorganizowany i bardzo się cieszę, że mogłam tam być!
I also tried to crochet but I made only one Kindle cover and I just planned what to make next.. internet takes too much of my time.. I should punish myself and give myself only 2h every day for the computer!
W czerwcu próbowałam też trochę szydełkować ale nie zrobiłam nic oprócz etui na mojego Kindla. Mam już w planach kilka nowych projektów na które ciągle brak mi czasu.. wszystko przez ten internet! On normalnie pochłania tyle czasu.. powinnam dać sobie szlaban i dać sobie dostęp do komputera tylko na dwie godziny dziennie!

Tuesday, July 8, 2014

Flowery Journal

Oh! I don't want to check how long time ago I showed you some new notebooks! Such a long time! But now I am starting to have some more free time so there will be more of them! Today I would like to show you one of my newest flowery notebooks :)
Ło! Nawet nie chcę sprawdzać kiedy ostatnio pokazywałam wam jakiś notes! Tak dawno temu! Ale teraz zaczynam mieć troszkę więcej czasu na wszystko i powinnam ich robić troszkę więcej! Dzisiaj mam do pokazania jeden z najnowszych kwiatowych journali :)
 It has 400 pages A6 but looks like it had a lot more pages, it's so sooo thick!
Ma 400 stron A6 ale wygląda na dużo więcej kartek! Taki z niego grubasek!
 Closed by two stripes of fabric, the same from which the cover is sewed :)
Zamykany jest na dwa materiałowe paseczki, zrobione z tej samej tkaniny co okładka :)
 Pages inside are white, but as you can see the edges are rough. The interior fabric isn't shown - it's a vintage flowery fabric, you can see more details here >> click <<.
It's a very thick notebook but still I think it has a perfect size for almost all kinds of bags!
Kartki w środku są białe a brzegi notesu są postarzane. Tkanina wewnętrzna nie jest tu pokazana - jest to kwiatowa tkanina vintage, po więcej szczegółów zapraszam tutraj >> klik <<.

And some facts from me life :P
Last week was full of surprices, full of new impressions and.. I had some special guests here at my home for three days.. I would love to tell you now what it was all about.. but you all have to be patient, I will reveal this little, exciting secret in December!
A teraz troszkę info z życia :P
Zeszły tydzień był pełen niespodzianek, nowych wrażeń i.. miałam w domu gości specjalnych.. Tak bardzo chciałabym wam powiedzieć o co dokładnie chodzi.. ale musicie być cierpliwi! Zdradzę wam ten mały sekrecik dopiero w Grudniu!
Second thing: I'm ill almost a week now. I never get ill so it is really annoying for me that it takes so long time! Eghhh I have no energy for crafty things! I am just playing Diablo III with my A. all the time.. and I love it, especially that we were waiting for this game for a loooong time!
Kolejna rzecz: Już prawie tydzień choruję. Jest to dla mnie podwójnie irytujące bo ja NIE CHORUJĘ! Eggghhh nie mam energii na nic kreatywnego! Całymi dniami gram z moim A. w Diablo III, i uwielbiam to - szczególnie, że bardzo długo już chcieliśmy dorwać tą grę! 

Hope your health is a lot better in July!

Monday, June 30, 2014

Dreamcatcher Workshops -

It's time to make a little summing-up of my workshops which had place in Cieszyn on Saturday and Sunday! I still don't believe I had the opportunity to work with such creative people on the Make It Yourself Festiwal! I would like to thank all the organisers - you made a really great work!
Czas na małe podsumowanie moich warsztatów, które odbyły się w Cieszynie w zeszłą sobotę i niedzielę! Do tej pory nie mogę uwierzyć, że mogłam pracować z tak kreatywnymi ludźmi na Make It Yourself Festiwal! Bardzo, ale to bardzo chciałabym podziękować organizatorom tego wydarzenia - jesteście niesamowici!

Ath the beginning sorry for the quality of the photos - all of them were made by my phone, I forgot to take a digital camera with me (oh, silly me!).
Na początku chciałabym przeprosić za jakość zdjęć - wszystko robione telefonem! Ja, łajza, zapomniałam oczywiście wziąć z domu aparatu fotograficznego!

First workshop was on Saturday and I have to admit I was very stressed! It was the first time ever when I was teaching a group of people how to make something! But luckily the group was very kind and understanding :)
Pierwsze warsztaty były w sobotę i muszę przyznać, że naprawdę byłam zestresowana! Pierwszy raz uczyłam czegoś grupę ludzi! Ale na szczęście grupa była bardzo miła i wyrozumiała :)
 The photo below shows "work in progress", we were finishing our dreamcatchers on a hanger because it was easier to attach some elements to the basic ring :)
Praca wre na poniższym zdjęciu, kończenie łapaczy na wieszaku dzięki któremu łatwiej było przyczepiać wiszące elementy :)
 After 3h of work, 7 dreamcatchers were ready (one little lady run away earlier). In my opinion, every dreamcatcher looks amazing and the best thing about them is that every single one is different than the others. Every dreamcatcher has it's own style, like their owners!
Po 3h pracy, 7 łapaczy było gotowych (jedna urocza dziewczynka uciekła przed końcem). Według mnie, każdy łapacz wyszedł niesamowicie! Kazdy wygląda inaczej i każdy jest zrobiony w innym stylu, coś pięknego!
 Second workshop started on Sunday and I was very surprised to see so many people! They almost didn't have where to sit! But thanks to Dagmara, we had supplies even for a thousand of people! :D
Drugie warsztaty odbyły się w niedzielę i naprawdę zdziwiłam się, jak zobaczyłam ile osób na nie przyszło! Krzesełek prawie brakowało! Ale na szczęście dzięki Dagmarze, mieliśmy materiałów nawet na 100 osób! :D
 Some of our creative participants made even two dreamcatchers during one class.. now that was very fast!
W trakcie drugich zajęć, niektóre osoby zdążyły zrobić nawet po dwa łapacze.. to mnie dopiero zaskoczyło!
 Below, another photo of the"work in progress" during the second workshop. And again, the old hanger was a perfect assistant!
A poniżej, kolejne zdjęcie z serii "praca wre". I znowu na wieszaku, który był świetnym pomocnikiem!
 Almost all dreamcactchers from the second workshop are below, some of the participants had to leave earlier :) I'm in love in all those colours, patterns, ideas and.. just all details! Aren't these works just amazing?!
Prawie wszystkie łapacze z drugich warsztatów na poniższym zdjęciu - prawie, bo kilka osób musiało wyjść wcześniej :) Naprawdę jestem zakochana w tych kolorach, wzorach, pomysłach.. i w ogóle wszystkich szczegółach! Cudowne wyszły, prawda?!
 I really hope that all people who participated in my workshops liked them and that their dreamcatchers will really work! If you participated, please let me know! I would love to see your blogs etc.! Again, thank you so much for participation! It was so much pleasure working with all of you! :)
Mam nadzieję, że wszyscy uczestnicy są zadowoleni choć troszkę z warsztatów i że łapacze będą działać! Jeśli jesteś jednym z uczestników - daj znać! Chętnie odwiedzę Twojego bloga itp.! I jeszcze raz dziękuję za to, że byliście! Praca z takimi ludźmi to sama przyjemność! :)

I would also want to thank my A. who came with me to Cieszyn and also helped me a lot, and oh thank you so much that you are so patient! Beside workshops, we visited some places in Cieszyn too (the Polish one and the Czech as well!). But I don't want to bore you with more photos!
Chciałabym też podziękować mojemu A. za to, że ze mną przyjechał, pomagał i do tego był mega cierpliwy! Oczywiście oprócz samych warsztatów zwiedzaliśmy też inne miejsca w Cieszynie :P (w Polskiej i Czeskiej częśći). Ale nie będę was zanudzać takimi zdjęciami!
I just want to wish you an amazing week! Bye bye friends!
A teraz, chciałabym wam życzyć udanego tygodnia! Paaa kochani!

Wednesday, June 25, 2014

Yarn Bag

New colour challenge at Art-Piaskownica motivated me to make a special fabric bag/basket for my yarn and yarn projects! First, I wanted the basket to be big and easy to carry everywhere, so I sewed in handles - and now it's a basket and a bag in one!
Nowe kolorowe wyzwanie w Art-Piaskownicy zmotywowało mnie do uszycia koszo-torby na moje włóczki i włóczkowe projekty! Na początku chciałam uszyć taki duży kosz, ale że chciałam go przenosić to tu, to tam.. to doszyłam uszy - teraz to dwa w jednym - koszo-torba!
One thing I don't like about it is that it isn't super stiff - the batting is too thin! But I hadn't any other kinds of batting, so I had to use this one.. when the basket is full it stands by itself, but when it's emtpy.. it doesn't :(
Jest jedna rzecz, która mi się w tym koszu nie podoba - nie jest sztywny, bo watolina jest za cienka! Ale że nie miałam akurat w domu innej, to musiałam użyć tej cieniutkiej.. chociaż tyle, że jest sztywny jak jest pełny.. tylko jak jest pusty to leży :(
But I'm happy it's big - even VERY big! I took it with me to the countryside because I'm working on a XXL crochet blanket now, and I could put a lot of crafty things in it! And it looked nice in our room :D
Ale i tak się cieszę, że go zrobiłam bo jest ogromniasty! Wzięłam go na wieś ostatnio bo akurat szydełkuję wielki koc i wszystko mi się pomieściło! I fajnie wyglądało w pokoju :D
I'm getting a little obsessed with crochet and I don't know why! Maybe because it's completely new for me? And there are soooo maaanyyyy beautiful yarns?!
Zaczynam mieć obsesję na punkcie szydełkowania i w sumie to nie wiem co mnie tak dopadło! Może to, że to coś nowego dla mnie? I może też to.. że jest tyyyyyyylllleeee pięknych kolorów włóczek?!

How do you like my new Yarn Bag? And tell me, have you been doing anything crafty lately?
Jak wam się podoba moja torba na włóczki? I pochwalcie się, co ostatnio kreatywnego zmajstrowaliście?

Tuesday, June 24, 2014

National Scrapbooking Meeting 2014

Two weeks after the meeting and I'm writing the post just now.. I should be ashamed! Of course I didn't have a digital camera with me so I made a few photos with my phone.. but just a few and they are not really worth showing :P I will show you photos from our talented Magda, Paulina and Monika. Thank you girls!
Już dwa tygodnie po zlocie a ja dopiero teraz posta piszę.. no wstydziłabym się! Oczywiście sama aparatu ze sobą nie wzięłam i zrobiłam tylko kilka zdjęć telefonem.. ale i tak nie warto ich pokazywać :P Za to pokażę wam zdjęcia, które robiła Magda, Paulina i Monika. Dzięki dziewczynyyy!

Ok, so on the 7th June I woke up about 4a.m. (yes, I looked and felt like a zombie), met with my friends and went to the train station.. the journey was long and we were quite tired after over 5h of sitting.. but still, when I saw my favourite blog friends I found some new reserves of energy!
No to tak.. wstałam w sobotę 7 czerwca koło 4 rano (tak, wyglądałam i czułam się jak zombie), spotkałam się ze znajomymi i pojechaliśmy na dworzec kolejowy.. podróż była długa i te 5h siedzenia w pociągu trochę nas wymęczyły.. ale i tak, jak dotarłam na zlot znalazłam zapasowe pokłady energii!
Mira, Antilight and me :)
 I met with Kasia, Magda, Mira, Monika, Paulina and Kinga! Some of the girls had their own workshops, and of course I had to be at least on one of them! As I am in love with Project Life, I listened to Mira and Antilight carefully.. Their PL albums are magical..!
Spotkałam się z Kasią, Magdą, Mirą, Moniką, Pauliną i Kingą! Niektóre babeczki prowadziły swoje warsztaty no i wiadomo, musiałam na któreś wpaść! Jestem zakochana w Project Life więc bardzo dokładnie słuchałam co Mira i Anti miały do powiedzenia.. ich albumy są niesamowite..!
Antilight and me :) 
 And we had the priviledge of spending time with the most handsome guy at the Meeting - Kuba. His eyes are just hypnotizing, don't you think?!
Miałyśmy zaszczyt spędzać czas z najprzystojniejszym facetem na zlocie - Kubą. Jego oczka są hipnotyzujące, no nie?!
Kuba!
 And we had our own little group photo! Even more than one. Nice faces:
I miałyśmy swoje własne grupowe foto! Nawet nie jedno. Miłe twarze:
 And crazy faces also! :D
I te mniej normalne! :D
Huma, Kuba, Magda, me, Paulina, Mira, Monika, Antilight :)
Thank you girls for everything! And special thank you for Lejdi, Jaszka, Ula and Clos for taking care of me after the Scrapbooking Meeting! Can't wait for another day like that!
Dziękuję babolce za wszystko! Specjalne podziękowania tez dla Lejdi, Jaszki, Uli i Klosa które zaopiekowały się mną po zlocie! Z niecierpliwością czekam na kolejne takie spotkanie!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...