Wednesday, January 13, 2016

Wood from a very old house

Hello :) Time to show you something my A. did! He didn't make notebooks for a long time, but he put himself together a few days ago and created a beautiful, wooden journal!
Dzień dobry :) Czas pokazać wam co mój A. ostatnio zrobił! Już dość długo nie zajmował się notesami, ale ostatnio wziął się w garść i specjalnie dla mnie zrobił przepiękny drewniany notes!
 What's so special about these two pieces of wood? Well.. they are very, very old. Originally, they were black and very destroyed because they were part of a house at the countryside! My A. cleaned them thoroughly, combined with brown leather and.. here it is! My beautiful, wooden journal!
A czemu jest taki wyjątkowy? Drewno, z którego powstała okładka jest bardzo, baaaardzo stare. Przed gruntownym wyczyszczeniem było czarne i bardzo zniszczone bo.. było częścią domu u niego na wsi! A. połączył drewno, skórę, sznurek i trochę kartek.. no i stworzył coś niesamowitego! Przepiękny drewniany journal :)
 You may think it's difficult to open it, but it's not! It opens just as a simple notebook with a fabric cover :) It's A6 and has 400 creamy pages. I'm still wondering what to do with it.. any ideas?
Pewnie myślicie, że ciężko się ten notes otwiera - nic bardziej mylnego! Otwiera się tak samo jak notesy z materiałową okładką :) Journal jest formatu A6 i ma 400 kremowych stron. Ciągle zastanawiam się do czego go użyć.. macie może jakieś pomysły?
 I posted a little riddle on my facebook page yesterday. I asked what did the photo on the left show! A lot of people guessed, and a lot of people had some nice ideas! I will choose the winner today evening :)
Wczoraj na moim maryszkowym koncie na facebooku pojawiła się zagadka. Mieliście zgadnąć czego fragmentem jest ten kawałek drewna na zdjęciu po lewej. Sporo osób zgadło, a reszta miała naprawdę super pomysły! Dzisiaj wieczorem wybiorę zwycięzcę :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

One of my new year's goals is to finish my XXL blanket, which I started over a year ago. It's one of my 10000 projects half done! It's time to finish some of them, right?!
Jednym z moich celów w 2016r. jest skończenie kocyka XXL. Zaczęłam go szydełkować ponad rok temu. To jeden z 10000 projektów, które porzuciłam w połowie. Czas się w końcu za nie zabrać, no nie?!
 The dimensions are 220x80cm (13th January 2016). How do you like it so far? It will be a very big and a veeeery thick blanket, perfect for cold winters :)
Obecne wymiary kocyka to 220x80cm (13 stycznia 2016r.). Jak wam się podoba jak na razie? To będzie bardzo duży i baaardzo gruby koc.. idealny na zimę :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

January is here - the most busy month ever. I have to learn so much! Weekend studies can be really stressful when you work during the week. January is a "no life" month for me.
Styczeń już nas dopadł - to najbardziej pracowity miesiąc jak dla mnie. Mam mnóstwo nauki! Studia zaoczne + praca w tygodniu = dużo stresu i totalny brak czasu na cokolwiek. Myśl przewodnia na styczeń to "totalny brak życia towarzyskiego".
Keep your fingers crossed for all my tests and exams!
Trzymajcie kciuki za mnie!

And good luck for all students at your end-of-term examinations!
No i oczywiście życzę powodzenia wszystkim studentom w trakcie sesji zimowej!
xxxx

Thursday, December 17, 2015

December Daily 2015 !

Hello! It's time to show you my December Daily! Last time I was working on a DD album was in 2012. But I didn't finish it - I'm really bad with filling up my albums systematically. But this year I decided to put myself together and document this magical month!
Hej! Czas pokazać wam mój tegoroczny Grudniownik! Ostatni raz robiłam tego typu album chyba w 2012r. ale oczywiście go nie skończyłam - jestem naprawdę kiepska w systematycznym uzupełnianiu albumów. Ale w tym roku postanowiłam wziąć się w garść i robić wpisy przez calutki miesiąć!

It's not a typical album - it's a mixture of an album and a sketchbook. If you want to make a similar one for the future, I prepared a tutorial for you - just click >> HERE <<.
Jak widać to nie jest zwyczajny album - to pomieszanie albumu ze szkicownikiem. Jeśli macie ochotę zrobić coś podobnego na przyszłość to przygotowałam dla was tutorial, o >> TUTAJ <<.
The first page is quite simple.. I just used some cards from CAT File Store :)
Pierwsza strona dość prosta. Użyłam tylko kilku kart od CAT File Store :)
The interior.. it's diversified. Sometimes I use photos to sum up the whole day.
Ale środek.. środek jest zróżnicowany. Czasami przyklejam zdjęcia podsumowujące cały dzień.
But mostly I'm doodling. Very simple sketches with a description of the day.
Ale najczęściej staram się bazgrolić. Bardzo szybkie szkice z opisem dnia.
When you think about it - sketching is easier than taking photos - you can sketch whatever you remember from the day. You don't have to think about the good light to take to photo or where to print it later!
Szczerze mówiąc to szkicowanie jest łatwiejsze niż robienie zdjęć - nabazgrolić można cokolwiek się pamięta z danego dnia. Nie trzeba myśleć o dobrym świetle ani o tym gdzie te zdjęcia potem wydrukować!
As you can see, I make sketches of the little pleasures of the day (related to Christmas of course!). I don't have a lot of time for these illustrations so I'm using watercolour crayons - they're easy and really fast to use! :)
Jak widać szkicuje małe codzienne przyjemności (związane ze świętami ozywiście!). Nie mam na te ilustracyjki zbyt wiele czasu więc używam kredek akwarelowych - są super szybkie w użyciu! :)
Because of my busy weekends I already have some backlogs - about 5 days!! I hope I'll manage to catch up before the end of the year :)
Przez moje zawalone weekendy narobiłam sobie zaległości - już około 5 dni!! Ale mam nadzieję, że przed końcem roku je nadrobię :)
13th December - a very special day. 7 years with my A.
We spent our anniversary just relaxing.. because we were extremely tired after a busy week.. but still, thank you A. for spending this day (year, 7 years!) together. 
13 grudnia - wyjątkowa data. 7 lat z moim A.
Rocznicę spędziliśmy leniuchując.. bo byliśmy zbyt zmęczeni po ciężkim tygodniu.. ale i tak, dziękuję A. za ten wspólny dzień. rok. 7 lat! razem. 
How do you like my December Daily album? Are you keeping your December memories in albums? If yes - leave links to your DD's! I would love to see them :))
Jak wam się podoba mój Grudniownik? Też tak przechowujecie świąteczne wspomnienia? Jeśli tak, wpisujcie linki do waszych DD w komentarzach. Baaaardzo chciałabym je zobaczyć :))

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

And now something different but also related to this lovely Christmas time - cards!
I was afraid that I won't manage to make the cards on time.. but fortunately I did! I finished them on Monday and I'm sending them today!
A teraz coś z innej beczki.. chociaż też związanego ze świętami - kartkiiiii!
Bałam się, że w tym roku nie wyrobię się z kartkami.. ale na szczęście się udało! Skończyłam je robić w poniedziałek, a dzisiaj lecę na poczte je wysłać!
My cards are colorful every year! This time I used papers from CAT File Store and GO Scrap. Wonderful collections!!
Każdego roku robię zestaw kolorowych kartek! Tym razem użyłam papierów od CAT File Store i GO Scrap. Przepięęęękne kolekcje!!

I made only 8 cards, but I don't really need more. How about you, how many cards did you make this year?? 10? 20? 50?! :D
Zrobiłam tylko 8 kartek, ale tak naprawdę nie potrzebuję więcej. I tak się cieszę, że udało mi się znaleźć czas na te 8 sztuk! A wy ile kartek naprodukowaliście?? 10? 20? 50?! :D

Have a nice week everyone! Christmas is almost here! 
No, to wesołego tygodnia! Święta już tuż tuż! 

Wednesday, December 02, 2015

Houndstooth Collection for Projekt Planner

Woow.. I havent's written for two months! This is insane - I'm so sorry! I have a lot of work so I'm usually just too tired to write something here.. I post on Facebook and Instagram more often, so If you miss me (yeah, sure!) follow me on FB and IG!
Łaaał.. nie pisałam od dwóch miesięcy! Bardzo was przepraszam! Mam dużo pracy i zazwyczaj jestem po prostu zbyt zmęczona żeby pisać posty.. Ale za to na Facebooku i Instagramie wpisy pojawiają się dość często, więc jeśli tęsknicie (taaa, jasne!) wpadajcie na FB i IG!

Today - some good news! I made a new planner collection for Pojekt Planner! This time the notebooks are A6, 400 pages and with 5 separating cards!
Ale dzisiaj - dobre wieści! Zrobiłam dla Projekt Planner nową kolekcję plannerów! Tym razem notesy A6, 400 stron z 5 przekładkami!
 The exterior fabric is a black and white houndstooth, and the interior is made of a white and grey striped fabric. Closed with a black elastic band. There is also a special elastic band for a pencil :)
Zewnętrzna okładka to czarna biała pepitka, w środku szaro białe paseczki. Planner jest zamykany na czarną elastyczną gumkę. Jest też specjalna gumeczka na ołówek :)
 Size of the planner is just perfect for every woman's purse! You can use it as a notebook, calendar or.. diary! As you can see it fits small photos perfectly - these pics were printed by Projektogram, a polish company which makes super delicate photos from your instagrams - they look amazing in my notebooks! Can't wait to order more!
Planner ma idealny rozmiar - zmieści się do każdej damskiej torebki! Można go używać jako zwykły notes, kalendarz lub.. pamiętnik! Jak widać spokojnie mieszczą się w nim małe zdjęcia - te widoczne na zdjęciu są drukowane przez Projektogram, polską firmę robiącą najprzyjemniejsze w dotyku zdjęcia z IG! Fajnie prezentują się w notesie, no nie? Nie mogę się doczekać aż więcej ich zamówię!
The separating cards are made of Makowe Pole's scrapbooking paper. These wooden patterns are amazing! Don't you think?
Przekładki są zrobione z papierów z Makowego Pola. Idealne wzory!
Houndstooth planners are available in Projekt Planner's shop. I would love to hear your opinion about them. And if you're interested in buying them.. just click the image below!
Pepitkowe plannery już są dostępne w sklepie Projekt Planner. Bardzo chciałabym usłyszeć wasze opinie o tych plannerach.. a jeśli ktoś jest zainteresowany.. to klik klik w poniższe logo!




---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

But about planners.. I don't know If you know, but I'm using PP's planner for over a month now, and I still love it. It's elegant, it has a lot of pockets for all my weird papers and the variety of separating cards.. everything is helping me organise my (recently) busy life. I'm so happy I decided to get on of these cuties.
Wracając do plannerów.. nie wiem czy wiecie, ale od początku listopada używam plannera PP. Uwielbiam go! Jest elegancki, ma sporo kieszonek w których mogę chować wszystkie swoje dziwne papierki i do tego te przekładki.. jest ich dużo, co bardzo pomaga mi w ogarnięciu wszystkiego co ostatnio dzieje się wokół mnie. Jestem przeszczęśliwa, że zdecydowałam się właśnie na ten planner.
Most of my posts about planners are at PP's blog but I had to write about this grey planner here! Here are a few sneak peeks.. Hop on to PP's blog for more!
Większość moich postów związanych z planowaniem znajdziecie na blogu PP. Ale o tym plannerze musiałam wam też tutaj wspomnieć! :D Poniżej małe zajawki zawartości!
How about you, do you use planners? If yes - how do they look like? I would love to see them!
A wy? Używacie plannery? Jeśli tak - to jak wyglądają? Bardzo chciałabym je zobaczyć!

Happy December everyone 
Wesołego grudnia życzę 

Friday, October 23, 2015

Winter is Coming..

Autumn and winter are the most favourable seasons to sew and crochet. But winter.. ohh winter is all about crafty stuff, am I right? Making handmade gifts and decorations for Christmas.. can't wait for this jolly madness!
I work in weird hours and I started my studies at the weekends so I really don't have time for going out.. the good thing is that I'm filling all my free time with reading, sewing and watching Friends :D
Jesień i zima to pory roku sprzyjające szyciu i szydełkowaniu. Ale zima.. ahh ta zima.. ta pora roku jest przeznaczona na wszelkiego rodzaju kreatywne działania, no nie? Własnoręcznie robione prezenty i dekoracje na Święta Bożego Narodzenia.. ahh nie mogę się doczekać tego wesołego szaleństwa!
Pracuję w dziwnych godzinach i do tego zaczęłam studia zaoczne.. więc totalnie nie mam czasu na wychodzenie na dwór.. chociaż tyle, że mogę mój wolny czas poświecić czytaniu, szyciu i oglądaniu Friends'ów :D

What am I reading lately? "Coś się kończy, coś się zaczyna" by Andrzej Sapkowski.
Co teraz czytam? "Coś się kończy, coś się zaczyna" Andrzeja Sapkowskiego.

What am I sewing lately? The answer is below!
A co szyję? Odpowiedź na zdjęciu poniżej!

I finished a new wedding guestbook for my friend Ja Cię Broszę.
Skończyłam szyć nową księgę gości weselnych, tym razem dla mojej znajomej, Ja Cię Broszę.
 As you can see it's very similar to the previous one made for my good old friends, Weronika and Adam. It was a lot of fun making instant photos and gathering written wishes during the wedding!
Jak widać jest bardzo podobna do poprzedniej, tej dla Weroniki i Adama, moich starych dobrych znajomych. Miałam niezły ubaw na weselu robiąc instaxowe zdjęcia i zbierając wpisy z życzeniami od gości!
 I really hope that Ja Cię Broszę's friend will also have so much fun with the guestbook!
Mam nadzieję, że znajomi Ja Cię Broszę też będą mieć świetną zabawę uzupełniając księgę!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Below a backstage photo - took during sewing the guestbook. As you may noticed, I have something new on my workdesk.. it's a shadowbox made by Drycha! But I'll write about it in another post :D
A tutaj zdjęcie zakulisowe - zrobione podczas szycia księgi gości. Zauważyliście, że mam coś nowego na moim roboczym biurku? To shadowbox od Dryszki! Ale o nim napiszę w innym poście :D
Shortly after I made this photo I decided to make an illustration of it! I started sketching and colouring but it will take some time before I finish it!
Chwilę po zrobieniu zdjęcia postanowiłam, że zrobię z niego ilustracyjkę! Zaczęłam szkicować i troszeczkę kolorować ale pewnie miną jakieś dwa miesiące zanim to skończę!
Anyway - keep your fingers crossed!
W każdym bądź razie - trzymajcie kciuki!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Coming back to the season issues.. I love autumn so so much! I'm very sad because I have no time to walk around parks and admire this season. The only colorful trees I see are in our garden and behind the windscreens of my car!
A wracając do tematu pór roku.. Kocham jesień! I jest mi bardzo smutno, że nie mam czasu spacerować po parkach i podziwiać jednej z najpiękniejszych pór roku. Jedyne kolorowe drzewa, które widzę to te na naszej działce lub za szybami mojego samochodu!
If you have time to walk around without checking your watch every 10 minutes.. be grateful! And appreciate every moment of it :)
Jeśli wy macie czas na spacery bez obsesyjnego spoglądania na zegarek.. to naprawdę bądźcie wdzięczni! I doceńcie każdą chwilę poza domem :)
And to end this post in a happy way.. Lunar and I are sending you a lof of warm hugs!
A żeby nie marudzić już i zakończyć post pozytywnym akcentem.. przekazujemy wam z Lunarem gorące uściski!

Sunday, October 18, 2015

Life Journal - July Pages

I made two new pages in my Life Journal album. I don't know if you remember, but I do my Pocket Album monthly - not weekly as most people. Today I would like to show you my new July pages!
Powstały dwie nowe strony w moim Life Journalu. Nie wiem czy pamiętacie ale ja swoje wpisy robię raz na miesiąc, a nie raz na tydzień tak jak większość osób. Dzisiaj chciałabym wam pokazać mój Lipiec :)
July was quite calm. I stayed two whole weeks at home taking care of my granny.. But thanks to this time spent at home I discovered board games and totally fell in love with them!
Lipiec był spokojnym miesiącem. Dwa tygodnie siedziałam w domu i zajmowałam się moją babcią.. Dzięki tym dwóm tygodniom spędzonym w domu odkryłam gry planszowe.. w których zakochałam się po uszy!
If you are interested what I use for the simple black heading - I will write about it at the end of this post :)
Jeśli ciekawi jesteście czym robię te czarne nagłówki to napiszę o tym pod sam koniec posta :)
After taking care of my granny we went to the countryside - as usually during weekends. We walked around the forest for hours and hours..  I just love it! I tried out my new toy - the Instax Mini 8 (review HERE) and I was preparing for my friends' wedding!
Jak rodzice przejęli opiękę nad babcią to pojechałam z moim A. na wieś - jak zwykle podczas wolnych weekendów. Godzinami chodziliśmy po lesie.. uwielbiam to :) Testowałam swoją nową zabawkę - Instax Mini 8 (recenzja TUTAJ) i szykowałam się na wesele moich bliskich znajomych!
Oh, and I also had one really unpleasant situation - I wrote about it (and there is also a photo) under the card with the "secret inside" sign.
Oh, miałam też pewną nieprzyjemną sytuację, którą opisałam pod kartą z napisem "secret inside", jest tam też ukryte zdjęcie.
Details, details.. I'm still in love with enamel dots. They look great on every single card!
Szczegóły, szczegóły.. Ciągle uwielbiam enamel dotsy. Wyglądają świetnie na każdej karcie!
I really like how these pages came out, they are not very colorful but still - you can feel some good energy from them, right?
Jestem naprawdę zadowolona z tego jak mi te dwie strony wyszły. Nie jest zbyt kolorowa ale i tak czuje się jakąś taką dobrą energię z nich, prawda?

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

And now something for those who would like to know what do I use for the black headings. First, I was using just a simple brush and ink. Some time ago Drycha recommended the Pentel Brush, I decided to check it out. And I have to admit it's perfect for all kinds of nice handwriting. I will also use it for my simple, little illustrations but I need to find more time to start one!
A teraz coś dla tych którzy zastanawiają się czym robię te czarne nagłóki. Na początku używałam zwykłego pędzelka i tuszu permamentnego. Ale jakiś czas temu Drycha poleciła mi Pentel Brush'a. Postanowiłam go sprawdzić.. i muszę przyznać, że jest idealny do takich właśnie napisów. Będę go też używać do moich małych, prostych ilustracyjek ale najpierw muszę na to znaleźć czas :P
If you want to know more about the Pentel Brush, hop on to Drycha's blog - she posted a great review of it!
Jeśli chcecie się dowiedzieć trochę więcej o Pentel Brushu to zerknijcie na bloga Dryszki - znajdziecie tam naprawdę dobrą recenzję!

And now sorry, I have to get ready for my studies - yup, I decided to study again.. but this time during the weekends.. ahh silly me!
A teraz wybaczcie, muszę się szykowac na uczelnie - tak, postanowiłam wrócić na studia.. tym razem na zaoczne.. ahh głupia ja!

Thursday, October 15, 2015

Perfect Pattern (for Now)

I'm sure a lot of you find a perfect fabric pattern from time to time. At first we are in love, so excited and we can't wait to sew! Unfortunately, after a couple of projects we get bored with this oh-so-perfect-pattern. I go through it every time I buy fabric! But there is one exception (this may sound narcissistic).. which is my feather fabric. I know it's now art, nothing really special but It matches everything! It looks nice on all projects and I'm still not bored with it (unbeliveable!).
Jestem pewna, że wiele z was znajduje idealny wzór od czasu do czasu. Najpierw jest wielka miłość, podekscytowanie i nie możemy się doczekać, żeby szyć, szyć, szyć! Po kilku projektach niestety wzór zaczyna nas nudzić.. i odkładamy tkaninę w kąt. Ja mam tak za każdym razem jak kupuje tkaniny! Ale ale.. jest jeden wyjątek (to może zabrzmieć narcystycznie).. a tym wyjątkiem jest moja piórkowa tkanina. Tak ja wiem, tak naprawdę to nie stało obok prawdziwych piór ale one naprawdę do wszystkiego pasują! Tyle czasu już używam tej tkaniny a jeszcze mi się nie znudziła - to naprawdę niewiarygodne!

Look what I've done from the feather fabric lately :)
Popatrzcie co ostatnio zrobiłam z moich piórek :)
A nice Yarn Project Organiser! The exterior is made of the feather fabric printed at Cottonbee. The interior is black with patterned pockets. You have to admit it looks quite nice.. right?
Organizer na Włóczki! Zewnętrzna tkanina to piórka drukowane w Cottonbee. Środek jest czarny z kieszonkami we wzorki. Musicie przyznać, że wygląda całkiem całkiem.. no nie?
It's the first Yarn Project Organiser with a long handle. Looks a bit like a bag!
To pierwszy organizer, który ma ucho. Wygląda trochę jak torba!
The YPO has a lot of space for yarn, crochet hooks, knitting needles, scissors, pens, papers etc. Perfect bag for yarn-lovers!
Organizer ma sporo miejsca na włóczki, szydełka, druty, nożyczki, długopisy, papierki itp.
Idealna torba dla włóczkomaniaków!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Winter is coming along with crochet&knitting inspiration! It's getting colder and colder so my desire for using Bobbins and all kinds of yarn is back! I love Bobbins and everything one can make using them! Look below - I used just one striped Bobbin and I made a big basket plus a thick tablet cover!
Zima się zbliża.. a wraz z nią wena na szydełkowanie i robienie na drutach! Na dworze coraz zimniej więc chęć na dzierganie wróciła! Uwielbiam Bobbiny i wszystko co można z nich wyczarować! Spójrzcie niżej - użyłam tylko jednego pasiastego motka a zrobiłam duży kosz i grube etui na tablet!
Have you noticed the wooden button on the cover? My A. made it! We want to make a lot more of these for all my projects which include buttons!! How do you like this idea!?
Zauważyliście drewniany guzik? Mój A. go zrobił! Chcemy zrobić ich całą masę, żebym mogła używać ich przy swoich projektach!! Jak wam się podoba ten pomysł?

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

One of my favourite seasons is here. Hello Autumn!
Why I love it so much? Well there are a lot of reasons.. but mainly because it's mushrooming season! Yay!
Co do pór roku.. zaczęła się moja ukochana Jesień!
Dlaczego tak ją uwielbiam? Powodów jest sporo.. ale głównie dlatego, że to sezon na grzyby! Jupi!
Who doesn't love walking around the forest for hours and hours! Seeing all the colourfull leaves and hearing the sound of nature is just an amazing experience.
Kto nie kocha godzinami spacerować po lesie! Oglądanie przepięknych kolorowych liścii i słuchanie odgłosów natury to cudowne doświadczenie.

I have a lot of blog-backlogs! It's not that I'm not sewing - I just forget to write posts!! But I promise, I will buckle down to work!
Mam mnóstwo blogowych zaległości! To nie tak, że ja nic nie szyję - po prostu zapominam pisać posty!! Ale obiecuję poprawę!

Tuesday, September 15, 2015

You never know when inspiration comes.

Hi there! I got back to work at the beginning of September and I have to tell you that.. it's was really difficult to organise myself. I was so tired after a couple of hours of work that I didn't want to sew anything.. just stay in bed. But after two weeks now everything go back to normal. I even found some time for sewing one evening!
Dzień dobry! Na początku września wróciłam do pracy i muszę wam powiedzieć, że.. totalnie nie mogłam się w bić w rytm i się zorganizować. Byłam tak zmęczona po pracy, że nie miałam na nic ochoty. Na szczęście po dwóch tygodniach się ogarnęłam. I nawet jeden wieczór poświeciłam na szycie!

Just one evening with my Janome and look how many things I've done!
Tylko jeden wieczór z moją Janome i patrzcie ile rzeczy zrobiłam!
First of all - I made a vanity bag from my feather fabric. A lot of you asked about a makeup bag similar to the one I gave Scraperka some time ago. So.. I decided to make one more :)
Na początek - kosmetyczka w piórka. Sporo osób pytało o kosmetyczkę, którą zrobiłam dla Scraperki. No to proszę, już jedna jest :)
Only the front is pleated - as you can see it's quite simple.
How do you like it? The dimensions are: 25x17cm.
Tylko przód jest plisowany - jak widać kosmetyczka jest dość prosta.
Jak wam się podoba? Wymiary: 25x17cm.

Another thing I made - a super flowery A5 planner!
Kolejna rzecz - kwiecisty planner A5!
I love this fabric, you can buy it at House of Cotton. Separating cards are made from various kinds of scrapbooking paper.
Uwielbiam tą tkaninę - możecie ją kupić w sklepie House of Cotton. Przekładki są z różnych papierów scrapbookingowych.

A couple of months ago I bought some minky fabric. I had no idea what to make from them. But when the weather got worse I thought "WINTER IS COMING!" and started sewing super soft pillows for my sofa. Now I just need to finish my thick crochet blanket and I will be ready for winter evenings!
Kilka miesięcy temu kupiłam minky. Totalnie nie wiedziałam co mam z tego zrobić. Ale jak tylko poczułam, że ZIMA SIĘ ZBLIŻA to od razu zaczęłam szyć mięciutkie poduszki na moją kanapę. Teraz tylko skończyć mój grubaśny, szyedłkowy kocyk i będę gotowa na zimowe wieczory!
Have you ever used minky? It's a very soft and delicate fabric but it's also not that easy to sew it. I thought it will be waaaay easier!
Szyliście kiedyś coś z minky? To bardzo milutka i delikatna tkanina ale nie szyje się jej zbyt łatwo. Myślałam, że będzie to duuużo prostsze!

And the last thing for today - a bobbin basket. I asked for your opinion on facebook which bobbin such I choose for this little project - most of you advised me to use the grey one. And so I did. It looks nice, and I still have a bit of it left!
I ostatnia rzecz na dzisiaj - bobbinowy kosz. Na facebooku poprosiłam was o opinię, którego bobbina mam wybrać na ten mały projekt. Większość z was doradziła szary. No i jest! Wygląda całkiem fajnie, prawda? I jeszcze troszkę mi go zostało!
I didn't crochet for over 2 months. But as winter is coming the inspiration is back!
Nie szydełkowałam ponad dwa miesiące. Ale zbliżająca się zima jakoś mnie zmotywowała!

Winter is this time of year when I want to crochet every evening - do you have the same? Or am I just weird?
Podczas zimy mam ochotę szydełkować właściwie codziennie - też tak macie? Czy jestem po prostu dziwna?

Have a nice day everyone!
P.S. Don't forget about my glasses giveaway on facebook!
Miłego dnia kochani!
P.S. Nie zapomnijcie o mojej okularowej rozdawajce na facebooku!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...