Wednesday, November 30, 2016

Ladybird Planner

Hi! I was sewing on Monday! Unbeliveable, right? I've almost forgotten how to turn on my sewing machine :P Today I would like to show you the new A6 planner with.. a ladybird pattern!
Hej! Nie uwierzycie, ale szyłam w poniedziałek! Już prawie zapomniałam jak się włącza tę moją maszynę.. Dzisiaj chciałam was zasypać zdjęciami nowego plannera A6!


It's not that easy to find a nice fabric with a ladybird pattern.. the one and only shop which had cute and "funny" ladybirds is Craftoholic Shop! I ordered the fabric even though it was laminated - I just thought I've never made a notebook with a laminated fabric.. so I should try it out, right?
Naszukałam się tkaniny w biedronki.. ojj tak. Ciężko znaleźć ładną tkaninę w biedronki. Jedyny sklep, który taką miał to Craftoholic Shop. Zamówiłam, mimo że tkanina okazała się laminowana. Nigdy w życiu nie szyłam notesu z laminowanej tkaniny.. stwierdziłam, że warto spróbować :)


I have to admit that when it comes to fabrics other than cotton I'm a moron. Seriously. I didn't think that my all-purpose sewing machine foot won't move the fabric! It was so sticky that it didn't move an inch. So how did I manage to make the notebook? Surprise, surprise.. I found in my sewing-stuff-drawer a special foot for leather and other sticky fabrics. I was so relieved! Uf.. If you don't know how this foot looks like imagine a simple foot with three wheels :D It moves the fabric quite smoothly.
Muszę się wam przyznać, że jeśli chodzi o tkaniny inne niż bawełna to jestem totalną kretynką. Serio, serio. Nie wpadłam na to, że moja stopka-do-wszystkiego nie da rady poruszać tkaniną! Była tak klejąca, że nie ruszyła się nawet o milimetr! No to jak dałam zrobić ten notes zapytacie pewnie? Niespodzianka.. w mojej szyciowej szufladzie znalazłam specjalną stopkę do skóry i innych podobnie klejących się tkanin. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki wielki kamień spadł mi z serca :D Uf.. Jeśli nie wiecie o jaką stopkę chodzi, to wyobraźcie sobie zwykłą stopkę z 3 kółkami :D poruszają one tkaniną w miarę płynnie.


Ok, but enough about my sewing (in)abilities. Let's get back to the planner itself. Size: A6, number of pages: 400 + five separating cards. Cards are made from SODAlicious scrapbooking papers. I'm almost out of them :(
No dobra, ale dość o moich umiejętnościach (a raczej ich braku). Wróćmy do plannera. Rozmiar: A6, ilość stron: 400 + 5 przekładek. Przekładki zrobione są z cudownych papierów SODAlicious. Już mam ich resztkę :(


It is closed by an elastic band and it has a small, elastic loop for a pen.
As I mentioned before, I had been afraid of the laminated fabric but at the end, I think it's quite a good idea to use such fabrics for notebook covers. Why? Well, it's resistant, waterproof and not that easy to make stains!
Zamykany jest za pomocą gumki i ma małą pętelkę na długopis.
Jak już wspomniałam, bałam się laminowanej tkaniny trochę ale teraz myślę, że to całkiem dobry pomysł, żeby szyć notesy z takiej tkaniny. Czemu? Tkanina jest wytrzymała, wodoodporna i nie tak łatwo ją poplamić!


The notebook is packed and ready to go. Looks like a nice gift, don't you think?
Notes spakowany i gotowy do drogi. Prezentuje się całkiem fajnie, prawda?

Hugs <3 p="">
Ściskam <3 font="">
marysza

Thursday, November 17, 2016

September in my PL album

Hello, hello! It's time to show you new pages in my pocket album! This time I managed to document the whole month of September just in one day! Yay for me! :D
Hej, hej! Czas pokazać wam kolejne nowe rozkładówki mojego kieszonkowego albumu! Tym razem udało mi się zrobić karty z całego miesiąca (wrzesień) w jeden dzień! Jupi :D

As always, the title page is simple but colorful.
Chestnut pattern is perfect for this month, right?
Jak zwykle strona tytułowa prosta i kolorowa.
Kasztanowy wzorek idealnie pasuje do tego miesiąca, prawda?


I used new collections from Family Portraits! I loved all of them! Can't wait to use more for my October pages :)
Do stworzenia tych rozkładówek użyłam nowych kolekcji kart od Family Portraits i muszę przyznać, że jestem w nich totalnie zakochana! Nie mogę się doczekać aż przysiądę do październikowych stron :)


The fact that I'm writing in Polish and English in my album is starting to bother me, seriously. Do you think I should focus only on one language?
Zaczyna irytować mnie pisanie w dwóch językach. Serio. Myślicie, że powinnam się skupić tylko na jednym?






I printed too many photos, again! And I did not want to add any more pages so I decided to make two mini albums in the PL album itself! Every photo has also a short description. It's an easy way to safe space and not clutter your pages.
Znowu wydrukowałam zbyt wiele zdjęć! Nie chciałam już dodawać kolejnych stron do albumu więc, znowu, postanowiłam zrobić dwa mini albumiki w albumie :D Każde z tych zdjęć ma swój opis. Plus jest taki, że nie zajmuje to dużo zdjęcia i nie zagraca się stron.


How are you guys? An how are your PL albums? Do you still try to document your life quite regularly?
A co u was kochani? Jak tam wasze albumy? Dalej dzielnie, regularnie uzupełniacie swoje koszulki?

Tuesday, October 25, 2016

Handmade Autumn Journal

Today's post is about a breathtaking journal made by my A. I received it as a late gift for my birthday. I wanted to show you this journal so much you can't even imagine.. It's a masterpiece!
Dzisiejszy post jest o zapierającym dech notesie zrobionym przez mojego A. Dostałam go jako spóźniony prezent urodzinowy. Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo chciałam wam pokazać to małe arcydzieło!

Don't forget to tell me what you think about it in the comments below :)
Nie zapomnijcie wyrazić swojej opinii o nim w komentarzach :)

The journal is A6 with 400 creamy pages with rough edges. The cover.. ahh the cover is made of old, recycled leather. The tree motive on the cover is made of little sticks, which were put under the leather.
Journal ma 400 kremowych, postarzanych stron A6. Okładka.. ahhh ta okładka.. (!) zrobiona jest ze starej skóry (recykling!). Motyw drzewka jest ułożony z gałązek, które są pod skórą.


The leather is quite old, and I think this detail makes it even more mysterious and magical.
Skóra jest dość stara i dzięki temu notes jest jeszcze bardziej tajemniczy i magiczny.


Pages are creamy and blank. I have no idea what to use this notebook for - it really has to be used for something special, don't you think?
Strony są białe i jak na razie puste. Nie mam zielonego pojęcia do czego użyć tego notesu - a musicie przyznać, muszę go do czegoś wykorzystać, do czegoś wyjątkowego, prawda?


Maybe you have some ideas what to use it for??
Może macie jakieś pomysły na wykorzystanie go??


The back cover is simple, without any embellishments.
Tylna część okładki nie ma żadnych ozdóbek.


An amazing gift from an amazing man. Thank you so much A. for all the emotions and love you left in every centimetre of this notebook. 
Niesamowity prezent od niesamowitego mężczyzny. Dziękuję Ci A. za te wszystkie emocje i serducho, które włożyłeś w pracę nad tym notesem. 


What about you guys, do you like it? What would YOU use it for? I need some ideas :D
A jak wam się podoba? Na co WY byście wykorzystali ten notes? Potrzebuję pomysłu :D

Have a nice week, with amazing surprices,
Miłego tygodnia, pełnego wspaniałych niespodzianek,
marysza

Wednesday, October 19, 2016

Gift Idea for a Pregnant Lady

Hi there! Long time no see, right? But I'm back. It's not that I'm doing nothing.. I just forget to make a post on the blog about the stuff I create! This time I would like to show you a nice idea for a gift for a pregnant friend.
Witajcie! Dawno się nie widzieliśmy, prawda? Ale już do was wracam. To nie tak, że ja nic nie robię.. po prostu zapominam pisać posty! Tym razem jednak sobie przypomniałam, że nie pokazywałam wam jeszcze pomysły na prezent dla przyszłej mamy.

A simple diary which will be a great way to celebrate the pregnancy. You don't really need a lot of scrapbooking accessories to make one, just one or two scrapbooking papers, some PL cards and a printer.
Prosty pamiętnik, który będzie pamiątką z okresu ciąży. Do zrobienia go nie potrzebujesz wielu akcesoriów do scrapbookingu, wystarczy jeden lub dwa papiery do scrapbookingu, kilka kart do PL i drukarka.


I divided the notebook into 9 sections - one section for each month. Each month has 4 or 5 blank pages to fill with various stuff.
Podzieliłam notes na 9 części, każdy miesiąc ma swoją sekcję. A każda sekcja około 4-5 stron do wypełnienia zdjęciami i myślami.


There is some space for writing, ultrasound photos, pics of the growing belly, etc.
Jest sporo miejsca na pisanie, zdjęcia z USG, zdjęć rosnącego brzuszka, itp.


Each month has one or two questions about the pregnancy, I printed them on colorful paper and just glued them to the pages. I decided to add a small envelope if the mom wanted to keep some other stuff in it.
Każdy miesiąc ma też jedno lub dwa pytania dotyczące ciąży. Wydrukowałam je na kolorowym papierze i po prostu przykleiłam do stron. Postanowiłam też dodać małą kopertę dla oczekującej mamy, w razie jakby coś jeszcze chciała tam przechować.


I hope my friend likes it and that it will be a nice keepsake.
Now a question for expecting mothers and ladies who already have children: is it really a good idea to give a gift like that? Would you fill in this notebook with photos and your thoughts?
Mam nadzieję, że mojej znajomej się podoba i że ten pamiętnik będzie kiedyś dla niej ważną pamiątką.
I teraz pytanie do was, do ciężarnych i do Pań, które już mają swoją gromadkę: co myślicie o tego typu pamiątkach? Uzupełniałybyście taki notes zdjęciami i wspomnieniami?




---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

What have I been up to lately? Well, not much really. I'm trying to get back on my work&study track and it's been a mess! I just can't organise myself as I used to last year. But hopefully, I just need time.
A tak poza tym co u mnie słychać? Hmm, w sumie to nic ciekawego. Próbuję wrócić do mojego trybu praca + studia ale jak na razie to jeden wielki chaos. Nie potrafię się zorganizować, a rok temu wszystko miałam tak świetnie poukładane. No, ale mam nadzieję, że z czasem wrócę na ten zorganizowany tor.

I bake to make my days more pleasant, sweeter.. Last week I made the Forest Moss cake and I'm in love! With it's look and taste! If you have some time this weekend, you should really try it out!
Żeby umilić sobie czas.. piękę. W zeszłym tygodniu zrobiłam tort Leśny Mech i powiem wam, że wyszedł świetnie! Fajnie wyglądał i smakował idealnie! Jeśli macie w ten weekend trochę czasu to polecam spróbować go zrobić!


Have a nice day guys.. and stay tuned! More posts soon!
Miłego dnia kochany.. Wkrótce więcej postów!

marysza

Wednesday, August 31, 2016

Pocket Scrapbooking - July weeks 1-2

Hello! Time to show you new pages in my Life Journal.
Hej! Czas pokazać wam nowe strony w moim Life Journalu.

July, week 1 and 2.
Lipiec, tydzień 1 i 2.


I like making title pages for every month. It's a good way to use page protectors without sections.
Lubię robić te strony tytułowe dla każdego miesiąca. Dzięki temu wykorzystuję koszulki, które nie są podzielone na mniejsze części.


These July pages are quite monochromatic, I decided to use generally dark colours.
Lipcowe strony są utrzymane w ciemniejszej kolorystyce.


As you can see, my first two weeks of July were quite lazy.
Jak widać, pierwsze dwa tygodnie lipca były raczej.. leniwe.


Laziness, reading books, watching anime and cooking.
Lenistwo, czytanie książek, oglądanie anime i gotowanie.


You can't imagine how happy I am being a part of Family Portraits DT - it gives me great motivation!
Nawet sobie nie wyobrażacie jak się ciszę, że jestem w DT Family Portraits - dzięki temu mam motywację do działania!



Friday, August 26, 2016

DIY Cat Cave!

This post is for all DIY and cat lovers! I made an awesome tutorial for a cat cave! I'm rarely glad of my works but I'm really proud of this one, I spent a lot of time on it and the best thing is that Czikita, the kitty, likes it!
Ten post jest dla wszystkich kociarzy i tych, którzy jednocześnie uwielbiają tutoriale! Zrobiłam zajefajny tutorial na legowisko dla kota! Taa.. brzmi to trochę niefajnie, ale serio, to jeden z nielicznych projektów, z którego jestem naprawdę dumna. Spędziłam nad tym legowiskiem mnóstwo czasu. A najlepsze jest to, że kotek Czikita, polubił swoją nową jaskinię!


The tutorial is free, as always. And how does the end project look like? It's a closed semicircle with a small, round entrance.
Tutorial jest darmowy, jak zawsze. A jak wygląda ukończony projekt? To zamknięte półkole z małym, okrągłym wejściem.


I decided to make the upper and lower parts separate so the owner can wash everything in a washing machine or change the pillow which is inside the cave. The two main parts are connected by 4 big Velcro fasteners.
Postanowiłam oddzielnie zrobić górę i dół legowiska tak, żeby właściciel mógł je wyprać w pralce lub zmienić podusię, która jest w środku tej małej jaskini. Dwie główne części są ze sobą połączone 4 dużymi rzepami.


As you can see, it's quite big!
Jak widać, legowisko jest dość duże!


Of course not enough big for Lunar..
Ale nie na tyle duże, żeby Lunar tam wlazł..


But it's a perfect size for my friends' cat! The kitty was sleeping there as soon as I gave it to her. The round entrance, however, isn't perfect. I will make it better next time.. but still, I'm proud of this project!
Ale jest idealnego rozmiaru dla kota moich znajomych! Kotek poszedł do środka spać od razu jak to dostał. Okrągłe wejście, niestety, nie jest idealne. Następnym razem zrobię lepiej.. ale i tak, jestem z tego projektu naprawdę dumna!


How do you like it? If you have a cat, and you like DIYs, you really should try out the tutorial! Just click on the sign below! Hugs 
Jak wam się podoba? Jeśli macie kota i lubicie projekty DIY to naprawdę powinniście spróbować zrobić to legowisko! Wystarczy kliknąć w poniższy napis! Buziaki 

>> CLICK <<

Saturday, August 13, 2016

Holidays in Karkonosze

Hi there! Today's post isn't about my handmade stuff but about.. a trip to Szklarska Poręba, Poland. I don't usually share so many photos from my trips, and certainly not on the blog but this time I just had to do it - I have to show you why I fell in love with Karkonosze.
Hej! Dzisiejszy post nie będzie o rękodziele.. tylko o naszym urlopie w Szklarskiej Porębie. Zazwyczaj nie dzielę się zbyt dużą ilością zdjęć z naszych wycieczek, na blogu tym bardziej tego nie robię ale tym razem muszę! Muszę wam pokazać dlaczego zakochaliśmy się w Karkonoszach.


Are you ready?
Here we go!
Jesteście gotowi?
No to zaczynamy!

DAY 1 - KAMIEŃCZYK WATERFALL, SZKLARSKA PORĘBA (FOREST)
Dzień 1 - Wodospad Kamieńczyka, lasy w Szklarskiej Porębie


Good place to go for a walk the first day. The waterfall itself is quite interesting but there are too many people around.
Dobre miejsce na spacer pierwszego dnia. Wodospad jest dość interesujący ale jak dla mnie jest tam zbyt tłoczno.


We fell in love with the forest here, we did not see any people on the paths far away from the waterfall. We heared only the sounds of nature.
Zakochaliśmy się w tamtejszych lasach. Na ścieżkach oddalonych od wodospadu nie spotykaliśmy żadnych ludzi, słychać było tylko dźwięki przyrody.


DAY 2 - ŚNIEŻNE KOTŁY, CZARNY KOCIOŁ JAGNIĄTKOWSKI
Dzień 2 - Śnieżne Kotły, Czarny Kocioł Jagniątkowski


10h trip (with breaks, of course!). The stone walls are incredibly beautiful. So majestic!
10 godzinna piesza wycieczka (z przerwami oczywiście!). Śnieżne kotły są niesamowite. Takie majestatyczne!


Views are also breathtaking when the weather is good. You can have a picnic anywhere and feel like on the top of the world!
Widoki też są niesamowite! Zapierają dech w piersi jeśli widoczność jest dobra. Każde miejsce jest dobre na piknik, w każdym miejscu poczujecie się jak na szczycie świata!


The stone walls look great from every side. There are very clean ponds in the lower part of Śnieżne Kotły, surrounded by rocks.
Śnieżne Kotły wyglądają wspaniale z każdej strony. W niższej części są czyściutkie stawiki otoczone kamieniami.


DAY 3 - CHOJNIK CASTLE
Dzień 3 - Zamek Chojnik

Hmm.. The castle did not really impress us but the path to it was beautiful, especially the last part with all the steep rock stairs.
Hmm.. Sam zamek nie zrobił na mnie zbyt wielkiego wrażenia ale ścieżka (ta od tyłu!) prowadząca do niego jest naprawdę piękna, szczególnie część ze stromymi, kamiennymi schodami.


DAY 4 - SZKLARSKA PORĘBA (FOREST)
Dzień 4 - lasy wokół Szklarskiej Poręby

This day we wanted to go to Wielki Kamień but I felt really bad so we just walked around the forest close to our room.. I regret that we had to waste one day because of me :(
Tego dnia mieliśmy iść na Wielki Kamień ale czułam się okropnie i musieliśmy sobie odpuścić.. chodziliśmy po lesie niedaleko naszego pensjonatu. Żałuję, że zmarnowaliśmy przeze mnie jeden dzień :(


DAY 5 - LABSKA BOUDA, LABSKY DUL,
Dzień 5 - Hotel na skarpie (Labska Bouda), Łabski Dół


Another amazing place, this time we went to the Czech Republic, very close to the boarder. We walked next to an interesting hotel (Labska Bouda) and down to Labsky Dul, where we saw amazing and gigantic stone walls! There were even waterfalls falling from the top of the walls!
Ohy i ahy. Kolejne genialne miejsce. Tym razem byliśmy po czeskiej stronie, bardzo blisko granicy. Przechodziliśmy obok bardzo ciekawego hotelu na skarpie i poszliśmy w dół do Łabskiego Dołu skąd widzieliśmy niesamowite, gigantyczne skały! Z niektórych płynęły przepiękne, wysokie wodospady.


It was difficult to make a good photo of the stone walls as they seem to be smaller on photos..
Ciężko było zrobić jakiekolwiek ładne, oddające to piękno zdjęcie bo wszystko wydaje się takie malutkie na zdjęciach..


DAY 6 - WIELKI KAMIEŃ, OLD MINE
Dzień 6 - Wielki Kamień, Opuszczona Kopalnia Kwarcytu


This time we managed to go to Wielki Kamień peak (again, amazing views) and to an abandoned quartzite mine.
Tym razem udało nam się bez problemów dotrzeć na Wielki Kamień (po raz kolejny wspaniałe widoki) i poszliśmy zobaczyć starą, opuszczoną kopalnię kwarcytu.


On the way back home we got lost! And we fell into a swamp - good it was warm cuz we had seriously WET legs. We had our little adventure and a lot of reasons to laugh!
W drodze powrotnej.. zgubiliśmy się! I wpadliśmy w bagno (serio, serio). Dobrze, że było ciepło bo ja miałam mokre nogi prawie do kolan. Była mała przygoda i było mnóstwo śmiechu!


DAY 7 - HALA SZRENICKA
Dzień 7 - Hala Szrenicka


We decided to walk to Hala Szrenicka and the to Śnieżne Kotły but we managed to go only to the first destination. When we reached Hala Szrenicka we were soaked wet - our waterproof clothes did not help! So we had to get back home..
Postanowiliśmy iść na Halę Szrenicką a później na Śnieżne Kotły ale doszliśmy tylko do celu numer 1. Kiedy dotarliśmy na Halę Szrenicką byliśmy cali mokrzy - nie pomogły nasze wodoodporne ubrania! Musieliśmy wrócić do domu..


DAY 8 - ŚNIEŻNE KOTŁY (for the second time)
Dzień 8 - Śnieżne Kotły (po raz drugi)


We wanted to go to Śnieżne Kotły once again because they are really astonishing! Weather in Szklarska was quite good but still we dressed very warm JUST IN CASE. The higher we walked the less we were seeing..
Chcieliśmy iść na Śnieżne Kotły po raz drugi, jeszcze raz zobaczyć ten cud natury! Pogoda w Szklarskiej Porębie była całkiem dobra ale i tak ubraliśmy się jak bałwanki, tak w razie czego. I dobrze zrobiliśmy. Im wyżej byliśmy, tym mniej widzieliśmy..


We didn't even know that we reached the peak! We were walking and suddenly just in front of us appeared the building on the top of the stone wall.
Szliśmy tak około 2h i nie wiedzieliśmy nawet, że jesteśmy na szczycie! Idziemy, idziemy i buch! nagle pojawił się przed nami ogromny budynek na szczycie Śnieżnych Kotłów. Widoczność.. jakies 10 metrów.


Look at the photos above, they're made in the same spot (day 2 and day 8)!
Zdjęcia powyżej były robione z tym samym miejscu (dzień 2 i dzień 8)!


It was the first time we walked in such a fog, it was horrifying but also very exciting! We were alone there most of the time, we saw maybe 5 people! Just like in Silent Hill!
Pierwszy raz w życiu szliśmy w takiej mgle. Było przerażająco ale też bardzo ekscytująco! Byliśmy sami prawie calusieńki czas, widzieliśmy może z 5 osób! Silent Hill jak nic!


On the way back the forest looked amazing, again! The fog was only at the higher parts of the mountains.
W drodze powrotnej znowu zachwycaliśmy się lasem! Mgła była tylko w wyższych partiach gór.

Have you been in Karkonosze? Tell me about it!
Byliście kiedyś w Karkonoszach? Opowiedzcie mi o waszych przygodach!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...