Showing posts with label week/month in photos. Show all posts
Showing posts with label week/month in photos. Show all posts

Monday, July 14, 2014

June in Photos

I don't know what is going on with my time.. but there is still not enough of it! I'm doing nothing and I don't have time for anything! The worst part is that my holidays started in June! And I don't really feel them.. do you feel similar about your time? Or maybe someone has some organisation tips?
Nie wiem gdzie mi czas ucieka.. ciągle mi go na coś brakuje! Niby nic nie robię ale też nie mam na nic czasu! A najgorsze jest to, że wakacje zaczęły mi się już w czerwcu! I jakoś w ogóle ich nie czuję.. też tak macie? A może macie jakieś porady na zorganizowanie sobie czasu? Bo ja ewidentnie sobie z tym nie radzę..

Ok, now I can show you what I was doing in June, I hope you will like these silly photos!
No dobra, teraz czas na małe podsumowanie czerwca. Mam nadzieję, że wam się spodoba!

It was a quite warm month and I tried to relax mostly, but it didn't really work out that way.. I spent a lot of time with my "puppy", as you can see on the photo below he is enornous now!
Miesiąc był cieplutki i większość czasu próbowałam odpoczywać ale jakoś wychodziło całkiem na odwrót.. Spędziłam dużo czasu z moich "szczeniaczkiem", który jak widać na poniższym zdjęciu.. jest ogromny!
I finished all my exams at the beginning of the month, I just have left my B.A. exam which I hope I will manage to pass! Just after my last days at the University I went to Warsaw to meet some new and old blog friends! If you hadn't seen the post about it, click >> here << !
Zaliczyłam wszystkie egzaminy na początku miesiąca. Został mi tylko egzamin licencjacki, który mam nadzieję że jakoś zdam! Dwa dni po ostatnim egzaminie na uczelni pojechałam do Warszawy spotkać się z moimi blogowymi koleżankami! Jak ktoś z was nie widział relacji, to zapraszam >> tutaj << !

My relaxing techniques for summer: reading books, spending time at the countryside and doing trying to play with paper, fabric and yarn!
Moje techniki relaksacyjne na lato to: czytanie książek, spędzanie czasu na wsi i zabawy z papierem, tkaninami i włóczkami!
Every time I'm leaving home for the weekend, Lunar jumps into my car and doesn't want to get out! He love being in the car and visiting various places with us! But we can't take him there when he is so little.. maybe somewhere in the future?
Za każdym razem jak wyjeżdżam gdzieś na weekend, Lunar wskakuje do auta i nie chce z niego wysiąść! Uwielbia jeździć z nami autem i odwiedzać różne miejsca! Ale nie możemy go niestety jeszcze wszędzie brać bo jest jeszcze za mały.. ale może kiedyś będziemy go brać wszędzie?

The long June weekend we spent at our favourite place - Pazurek (countryside!). Like always the weather was not really good.. but still, we had spent a lovely time there. Everything is so beautifully colorful!
Długi weekend czerwcowy spędziliśmy na Pazurku (wieś!). Jak zwykle pogoda nie była zbyt piękna ale i tak spędziliśmy cudownie czas. Wszystko jest tam tak pięknie kolorowe!
The most important events in June were workshops (apart from my friend's birthday of course!) in Cieszyn, where I tried to teach people how to make dreamcatchers.. I was a bit nervous because it was my first time.. but It went well.. My group made amazing works!
Najważniejsze wydarzenia dla mnie w czerwcu to warsztaty (no i urodziny mojej przyjaciółki oczywiście!) w Cieszynie gdzie próbowałam uczyć ludzi jak robić łapacze snów.. Stresowałam się, bo to był mój pierwszy raz ale poszło całkiem nieźle. Miałam mega zdolne grupy!

Before the workshops I invited my friend and we made a rehearsal :P I had to plan my steps and measure the time we needed to make one big dreamcactcher. Three hours and it was done!
Przed samymi wrsztatami zaprosiłam moją Bee na próbne warsztaty :P Musiałam przecież zaplanować wszystkie kroki, czas i materiały potrzebne na łapacz. Po trzech godzinach praca była gotowa!
Last time I visited Cieszyn about 10 years ago so I didn't remember it well. This time we visited some nice places but most of our time we spent in the building where I had my workshops. The festival was well organised and I'm really happy I could be there!
Ostatnio byłam w Cieszynie jakieś 10 lat temu z moimi rodzicami ale nie pamiętałam zbyt wiele z tamtego czasu. Tym razem odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc (i tych mniej ciekawych też..) ale i tak najwięcej czasu spędziliśmy w Domu Narodowym gdzie prowadziłam warsztaty. Festiwal był naprawdę dobrze zorganizowany i bardzo się cieszę, że mogłam tam być!
I also tried to crochet but I made only one Kindle cover and I just planned what to make next.. internet takes too much of my time.. I should punish myself and give myself only 2h every day for the computer!
W czerwcu próbowałam też trochę szydełkować ale nie zrobiłam nic oprócz etui na mojego Kindla. Mam już w planach kilka nowych projektów na które ciągle brak mi czasu.. wszystko przez ten internet! On normalnie pochłania tyle czasu.. powinnam dać sobie szlaban i dać sobie dostęp do komputera tylko na dwie godziny dziennie!

Friday, June 06, 2014

May in Photos

Hi there! I almost forgot to make a post about May! How is it possible?!
Hej! Prawie zapomniałam o poście Majowym! Jak to możliwe?!

Ok let's start with the sum-up! As always, we I visited the countryside with my A., this month even two times! We love being there, we feel like on short holidays! And we opened our grill season!
Ok, zacznijmy to podsumowanie! Jak zwykle byłam z moim A. na wsi, w tym miesiącu nawet dwa razy! Uwielbiamy tam być, czujemy się jak na mini wakacjach! I w końcu otworzyliśmy sezon grillowy!
 May was another month full of learning (and pretending :P). At the end of the month, we had our first exams.. can you believe that we had over 7kg of dictionnaries for one of them?! No I can say that I really love my car! On the 21st May, one of my favourite authors published "The Murder of Crows" in a polish version.. I bought it immediately but still didn't have time to start reading ;( That's just not fair!
Maj znowu był pełen nauki (lub udawania, że się uczę :P). Pod koniec miesiąca mieliśmy pierwsze egzaminy w tym semestrze.. dacie wiarę, że mieliśmy ponad 7kg słowników?! Teraz mogę szczerze powiedzieć, że kocham swoje auto! Jedna z moich ukochanych autorek wydała kolejną książkę 21 maja.. oczywiście od razu ją kupiłam! Tylko że jeszcze nie zaczęłam jej czytać, bo nie mam czasu :( to jest totalnie nie fair!
 There were a lot of sunny days.. and a lot of rainy.. but I tried to take advantage of all the warm days! I visited Pogoria Lake with my dog, who saw it for the first time. Lunar leant to swim! It was such an amazing thing to see! Ok, I know I'm exagerating but I really love my dog! :P
Było sporo ciepłych dni.. i sporo też padało.. dlatego korzystaliśmy ze słoneczka ile się dało! Byłam z Lunarem na Pogorii, pierwszy raz widział jezioro. Nauczył się pływać! Nawet sobie nie wyobrażacie jakie to piękne! :d Taaa.. wiem, że zwariowałam i przesadzam, ale ja naprawdę kocham tego psiaka! :P
 The strawberry season is here!! I don't really like eating them, but I LOVE coctails! They are one of the best tastes of summer! As I don't have much time for sewing, I crochet a bit. But just a bit :).
Sezon na truskawki już jest!! Samych truskawek jeść za bardzo nie lubię, ale kocham koktajle! To jeden z moich ulubionych smaków lata! No i jako że nie mam zbyt dużo czasu na szycie to szydełkuję troszkę. Ale tylko troszeczkę :).
 May was really an amazing month. I spent some wonderful time with my A., my dog and with my friends (at last! I haven't seen them or ages!). Can't wait for July - I will have a lot of free time.. to do everything I love.
Maj był naprawdę świetnym miesiącem. Spędziłam cudowny czas z moim A., pieskiem i znajomymi (których w końcu zobaczyłam, po dłuugiej przerwie!). Nie mogę się doczekać lipca - wtedy będę mieć dużo czasu na przyjemności!
If you want to know what is going on in my sewing/crocheting etc. life (and my real life) just follow my page on Facebook, I post something new almost every day! :)
Jeśli chcecie wiedzieć co się dzieje w moim szyciowym/szydełkowym itp. życiu (i tym normalnym też) to polecam mojego fanpejdża - staram się publikować coś codziennie! :)

Have a wodnerful June,
Mam nadzieję, że czerwiec będzie cudownym miesiącem,
marysza

Sunday, May 04, 2014

April in Photos

First of all - Happy Star Wars Day! :D
Na początek - szczęśliwego dnia Gwiezdnych Wojen! :D

I hope your long May weekend was really nice, I spent it with my A. and his family at the countryside :) it was fun, even though the weather was just awful!
Mam nadzieję, że fajnie spędziliście weekend majowy! Ja spędziłam go z rodziną mojego A., na wsi :) Było fajnie mimo okropniastej pogody!

But let's get back to the main topic of this post - April. Most of my days are filled with thoughts about my studies, I'm very stressed all the time because I don't think I will make it through them :P so I try to celebrate every simple thing during the day like: wearing my favourite clothes, reading an interesting book.. or just drinking tea and watching my favourite TV series.. little things help me forget about my stress :P
Ale wróćmy do kwietnia! Moja głowa w większości jest pełna myśli o studiach, które mnie okropnie stresują bo coś mi się wydaje, że po prostu sobie nie poradzę :P przez to, że sama robię sobie tyle stresu.. staram się celebrować każdą najmniejszą chwilę w ciągu dnia, np. zakładanie ulubionych ubrań, czytanie interesującej książki.. albo po prostu picie herbatki i oglądanie ulubionych seriali.. te pierdoły pomagają mi się zrelaksować :P
Another thing that really reduces my stress is - good food. And my boyfriend is the best cook ever. He makes such delicious everything! Look at the photo on the left.. simple breakfast? Nope - baked egg rolls with bacon, onion, cheese and spices.. just perfect ♥ !
Kolejna rzecz, która redukuje stres - dobre jedzonko. A mój chłopak jest najlepszym kucharzem ever. Wszystko co upichci jest po prostu przepyszne! Popatrzcie na zdjęcie po lewek.. zwykłe śniadanko? Nie! Pieczone bułeczki z jajkiem sadzonym (robionym w piekarniku z bułeczkami), bekon, cebula, ser i przyprawy.. no niebo w gębie ♥ !
April equals spring? Well this weather was really weird.. rain, hail, storms, a bit of sun and very cold wind.. But look on the bright side - thanks to the April's rain, everything will be super green in May! Good that there were a few sunny days, we could walk around my little village.. :)
Kwiecień czyli wiosna? Hmm.. pogoda była naprawdę dziwna.. deszcz, grad, burze, troszkę słonka i okropnie zimny wiatr.. Ale spójrzmy na to z innej strony - dzięki temu, że padało to w Maju będzie mega zielono! Chociaż kilka dni było naprawdę ładnych, dzięki czemu można było pospacerować po mojej małej mieścinie.. :)
We visited my A.'s countryside two times this month and every time it was super cold so we couldn't walk around these beautiful forests.. but still, we could say hi to Cucumber the goat :D and eat the most delicious, natural goat cheese ♥ !
Dwa razy w tym miesiącu odwiedziliśmy wieś i za każdym razem trafiliśmy w okropną pogodę więc nawet nie mogliśmy pochodzić po tych przepięknych lasach.. chociaż tyle, że mogliśmy się przywitać z Ogórkiem - kozą, od której mam najpyszniejszy, naturalny kozi ser ♥ !
I should have been writing my B.A. thesis all month.. but of course I had some more interesting things to do :P I sewed a bit (need more!) and crocheted a lot! I learnt how to make little flowers, cotton pads from yarn and finally, I finished my phone case! :)
Przez cały kwiecień powinnam była pisać moją pracę licencjacją.. ale zawsze jakoś brałam się za coś innego :P troszeczkę szyłam (za mało!) i szydełkowałam dość sporo! Nauczyłam się robić proste kwiatuszki, włóczkowe waciki i w końcu zrobiłam etui na mój telefon! :)
And what have you been doing in April? Did you do everything you planned? I didn't - but it's kind of my thing - I'm not organised and I always forget about a lot of stuff :P
A wy co robiliście w kwietniu? Daliście radę zrobić wszystko co mieliście zaplanowane? Ja oczywiście nie dałam rady :P tak to już ze mną jest, nie jestem w ogóle zorganizowana i ciągle o wszystkim zapominam :P

Have a nice week guys! And..
May the 4th be with you! ♥
Życzę udanego weekendu! Ah no i jescze..
Niech moc będzie z wami! ♥

Friday, April 04, 2014

March in Photos

March was a busy month but I wish I could sew more.. my studies fill too much of my free time, and I am way too stressed all the time because of them.. good that I can crochet from time to time, I have to admit it is a really relaxing activity!
Marzec był kolejnym pracowitym miesiącem.. szkoda tylko, że nie miałam kiedy więcej szyć. Studiowanie zajmuje mi stanowczo zbyt dużo czasu i jestem przez nie za bardzo zestresowana.. dobrze, że chociaż od czasu do czasu mogę trochę poszydełkować.. świetny sposób na odstresowanie!
The moment I stopped being a part of SODAlicious DT i also stopped journaling for a while, not because I don't like it any more - I just needed a little break and like I said before, I don't really have time. But I was able to make one page in March! Super simple, but still I am happy I have done it!
Kiedy przestałam należeć do DT SODAlicious przestałam też journalować. Nie dlatego, że przestało mi się podobać - poprostu potrzebowała trochę od tego odpocząć, no i z czasem też nie najlepiej a takie rzeczy. Ale w marcu udało mi się zrobić jedną stronę! Bardzo prosta, nic specjalnego.. ale jestem bardzo szczęśliwa, że ją zrobiłam!
In the middle of the month, me and my A. visited Szczyrk for a weekend. The weather was so awful that most of the time we spent in our hotel just relaxing and eating! We had a good time!
W połowie miesiąca pojechaliśmy z moim A. do Szczyrku na weekend. Pogoda była tak paskudna, że prawie cały wyjazd spędziliśmy w hotelu odpoczywając i jedząc! :D I mimo pogody, bardzo fajnie wspominamy ten weekend!
Beside the weekend when we visited the mountains, this month was a perfect manifestation of spring.. everything was colorful and full of life. One of my favourite season of the year!
Oprócz weekendu kiedy byliśmy w górach pogoda była cały miesiąc piękna! Cudowny pokaz prawdziwej wiosny.. wszystko było bardzo kolorowe i pełne życia. Jedna z moich ulubionych pór roku!
Our doggy is growing very fast, he is almost three times bigger that when we bought him! And he is a very noughty dog, he bites everyone and tries to dominate.. it's a very difficult thing to raise a german shepherd puppy..! But it doesn't change the fact that he is also the cutest pet ever! :D
Piesek rośnie baaardzo szybko, już jest prawie trzy razy większy niż w dniu w którym go kupiliśmy! No i jest okropnie niegrzeczny, gryzie wszystkich i próbuje dominować.. trudne zadanie wychować sobie takiego owczarka..! Ale to nie zmienia faktu, że jest też najukochańszym pieskiem! :D

One of my not many goals for 2014 was to read one book a week. Of course I failed it already.. everything was going perfect but then I took "The Ocean at the End of the Lane" and I just stopped reading. I couldn't get through this book! N. Gaiman is one of my favourite authors, but this book just wasn't my type.. I hope I will catch up with my reading list soon! I should already have read 14 books, but I just finished the 9th! Do you have similar reading goals? I would love to hear about them! :)
Jednym z moich celów na 2014r. było czytanie jednej książki na tydzień. I oczywiście już poległam.. wszystko szło pięknie do momentu aż nie zaczęłam czytać "Ocean na końcu drogi". Jakoś nie mogłam przez tą książkę przebrnąć! N. Gaiman to jeden z moich ulubionych autorów, ale ta książka nie była dla mnie.. mam nadzieję, że szybko nadrobię zaległości w czytaniu! Powinnam już przeczytać co najmniej 14 książek, a dopiero skończyłam 9! Macie podobne wyzwania czytelnicze? Chętnie o nich poczytam! :)

But before I will do that, I have to work on my B.A. thesis.. and it's a torture for me.. so please keep your fingers crossed! I promise that after I will graduate I will get back to sewing, making new projects and blog a lot more! ♥
Ale zanim to zrobię, muszę pisać moją pracę licencjacką.. a to dla mnie katorga.. bardzo proszę trzymajcie za mnie kciuki! Obiecuję, że jak tylko zdam 3 rok to wrócę do szycia, ciekawych projektów i do regularnego blogowania! ♥

Sunday, February 02, 2014

January in Photos

January was quite a busy month.
If you are interested what was happening in my little world.. read on! :)
Styczeń był dość pracowitym miesiącem.
Jeśli chcecie wiedzieć co się działo w moim malutkim świecie.. zapraszam do pooglądania i poczytania! :)

We spent the New Year's Eve in some small wooden summer house (summer house - yes, we almost froze!) witch a bunch of my A.'s friends. We were just next to a lake but it was too cold to admire its beauty!
Sylwester spędziliśmy w domkach letniskowych (tak, letniskowych - prawie zamarzliśmy!) ze znajomymi mojego A. Domki były nad jeziorkiem ale było za zimno, żeby podziwiać uroki tego wszystkiego!
 At the beginning of the month we visited the countryside - the weather was really nice, very autumn like. But I couldn't really enjoy it because I had to work on my BA thesis.. and I'm not really good in writing..!
Na samym początku stycznia pojechaliśmy na wieś - pogoda bardzo jesienna, było bardzo przyjemnie ale nie mogłam w pełni korzystać z tej pogody bo musiałam siedzieć i pisać swoją pracę licencjacką.. a jestem w tym naprawdę kiepska..!
 Weekends were meant for learning, but in reality I was just being lazy, doing everything but studying! I made two tutorials, one with a handmade planner and the second one with a lovely pillowcase. We had a little marathon with LOTR and Hobbit and of course I read some books. I have a plan to read one book a week, but now I think it's a bit impossible to accomplish because of my studies and my other hobbies! I was able to read only 3 books this month.
Weekendy miały być przeznaczone na naukę ale w rzeczywistości po prostu się relaksowałam, robiłam wszystko oprócz uczenia się! Zrobiłam dwa tutoriale, jeden z plannerem a drugi z uroczą poszewką. Zrobiliśmy sobie maraton z Władcą Pierścienia i Hobbitem no i czytałam książki. Miałam w planach czytać jedną książkę na tydzień ale już wiem, że to raczej niemożliwe przez moje studia i wszystkie moje zainteresowania! Udało mi się przeczytać tylko 3 książki w tym miesiącu.
 Snow came at last! I hate driving in a weather like that, but everything looked beautiful! Even the frozen gate to our possesion, which I couldn't open :D
No i w końcu spadł śnieg! Nie cierpię jeździć autem w taką pogodę, ale wszystko tak pięknie wygląda! Nawet zamarznięta brama, przez którą nie mogłam się wydostać z domu wyglądała cudownie :D
 I had some important exams so I really had to learn. Thanks to my friends there is a chance that I will pass them! But only a small one :P
No i jak to w styczniu nie obyło się bez zaliczeń. Dzięki moim znajomym jest szansa, że coś zdam. Niewielka, ale ważne że jest :P
Through the whole month I thought I will be ill but I wasn't - nice surprice! I was able to win with this crazy weather and super cold room! Oh and I developed a small obsession.. with pompons! I bought yarn and already made 26 fluffy pompons for my simple garland. Now I need more yarn and I'll put them everywhere! :D
Przez cały miesiąc myślałam, że się rozchoruję ale na szczęście udało mi się wygrać z tą zwariowaną pogodą i moim lodowatym pokojem! Ah no i muszę wspomnieć o mojej najnowszej obsesji - zwariowałam na punkcie robienia pomponów! Zrobiłam już ich 26 do mojej girlandy i jak kupię nowe włóczki.. to wszystko będzie w pomponach! :D

What have you been up to in January? Something important happened in your life? I had a lot of bad things happening in January, but I didn't want to bore you with them. It's always better to write and remember the fun and pleasant things ♥ don't you think?
A u was jak tam, działo się coś ciekawego? Ja nie zaliczam tego miesiąca to zbyt przyjemnych, stało się kilka rzeczy które nie były dobre.. ale nie chciałam was zanudzać problemami.. lepiej pisać i pamiętać o rzeczach, które sprawiły radość ♥ no nie?

Thursday, January 02, 2014

December in Photos

December was quite busy and I don't even know where it ended! Everything happened so fast! The weather was amazing, weird but really amazing. The sky and sunset was beautiful every single day. At the beginning I had to plan what to do, and I was really terrified when I saw my list! I didn't manage to do everything of course, mostly because I needed some rest! :P
Grudzień był dość pracowity i tak strasznie szybko zleciał! Wszystko działo się baaardzo szybko! Pogoda była niesamowita, dziwaczna ale naprawdę niesamowita. Niebo i zachody słońca każdego dnia były cudowne. Na początku miesiąca musiałam wszystko zaplanować i byłam przerażona kiedy zobaczyłam ile tego jest! Oczywiście nie zdążyłam wszystkiego zrobić, głównie dlatego że potrzebowałam też relaksu! :P
 It was also a month of small re-decorations: my bathroom was re-painted and I made some simple stamp decorations, and my room was insulated with polystyrene so I had one of my pink wall "destroyed" - after a few days of thinking what to do with it I decided to buy wallpaper and glue it on the polystyreme. It looks a bit crazy, but I really like this even more cozy effect.
To był miesiąc pełen małych remoncików: przemalowaliśmy moją łazienkę i obstemplowałam troszkę ściany, mój pokój został ocieplony styropianem (czyli jedna różowa ściana została "zniszczona") - po kilku dniach myślenia jak zakryć styropian zdecydowałam kupić tapetę. Wygląda troszkę wariacko ale lubię tej jeszcze bardziej przytulny efekt.
 And of course, it was a month full of gifts! I received so so much presents from my regular and blog friends. And cards! My shelf is full of lovely handmade cards!
I oczywiście w tym miesiącu było peeełno prezentów! Dostałam cudowne podarunki od znajomych (blogowych i nie tylko). I kartki! Tyyyle mam cudownych ręcznie robionych kartek na półce!
 And Christmas.. I really like this time of year and this one was double special because it was our first Christmas in our new home. I made some decorations from a kitchen towel because I needed to feel this unique atmosphere more (unfortunately I couldn't count on snow!). Oh and we have our first enormous real Christmas Tree!
I święta.. uwielbiam ten czas a w tym roku był podwójnie szczególny bo to pierwsze święta w naszym nowym domu. Zrobiłam kilka świątecznych dekoracji z kuchennej ściereczki bo musiałam jeszcze bardziej wczuć się w klimat świąt (no niestety na śnieg liczyć nie mogłam!). Ooo i to był pierwszy raz kiedy mieliśmy ogromniastą żywą choinkę!
 It was a very busy month like I mentioned before - everything I did was related mostly with my studies, so my brain was reall really tired. I sewed only few times, most of my free time was dedicated to reading books (even though I should spent it on something else!).
Ja już wcześniej wspominałam to był pracowity miesiąc - większość rzeczy do zrobienia związane było z uczelnią i mój mózg ma naprawdę dość! Uszyłam tylko kilka rzeczy a resztę wolnego czasu spędzałam na czytaniu książek (chociaż powinnam była robić coś innego!).
I hope that January will be more relaxing, but it's not really possible! I won't sew probably for the whole month which is awful! I really need sewing from time to time to make me super relaxed. Even my boy can't sometimes handle my nervous days! :D
Mam nadzieję, że styczeń będzie mniej pracowity.. chociaż to już jest niemożliwe :P Pewnie nie dorwę się do maszyny przez calutki miesiąc - okropność! Ja naprawdę potrzebuję od czasu do czasu coś uszyć, żeby nie zwariować! Nawet mój A. czasami nie radzi sobie z moimi humorami! :D

I hope your December wasn't as busy as mine and that you had more time for your family and yourself! What was your favourite moment of this month? My was decorating our two Christmas Trees in our new home and re-decorating my room :P
U was też było tak pracowicie w grudniu? Jakaś ulubiona, lub bardziej pamiętna chwila? Ja ciągle myślę o ubieraniu choinek i remoncie w pokoju :P

Happy New Year! ♥
Szczęśliwego Nowego Roku! ♥

Sunday, December 01, 2013

November in Photos

Hello! It's time for my second post with monthly photos! I hope you will enjoy it!
Hej! Czas na kolejny post ze zdjęciami! Mam nadzieję, że się spodoba! :)

At the beginning of November, me and my friends went to the cinema for the premiere of the movie 'Thor', which is one of my friend's favourite movie! :) We enjoyed it a lot, and if you like similar movies and still havent's seen this one, we can truly recommend it to you! :)
Na początku listopada byłam ze znajomymi w kinie na filmie 'Thor', który jest jednym z ulubionych filmów mojej znajomej! :) Dawno się tak nie uśmiałyśmy na filmie! Jak jeszcze go nie widzieliście, a lubicie podobne filmy to w 100% polecamy! :)

Before the cinema, we decided to eat something special (and not prepared at home) which for me is very rare! It was the first time I ate Tagliatelle!
Tego samego dnia, przed seansem poszliśmy coś zjeść na miasto - prawie nigdy tego nie robię (i nie mówię tu o wychodzeniu i jedzeniu fast-foodów :P)! Pierwszy raz jadłam Tagliatelle!
 This month was also full of all kinds of letters and packages :) I was a nice time to write back on all the letters I received, this weather is very motivating, seriously! :)
Ten miesiąc był też obfity w listy, liściki i paczuszki :) W końcu odpisałam na zaległe listy - ta pogoda jest naprawdę motywująca! :)
 Me and my A. also went to a special party, which reminded a small wedding! It was a very very nice family meeting, and I am very happy I participated in it :)
Razem z moim A. byliśmy też zaproszenia na rodzinną imprezę, która bardzo przypominała małe wesele! Wspaniałe rodzinne spotkanie, i bardzo się cieszę że mogłam w nim uczestniczyć :)
 These cold time was also perfect for all kinds of relaxing. I read some books, drank a lot of hot tea, started packing some gifts, made an album, sewed a little bit and all kinds of other stuff!
Te chłodne dni bardzo sprzyjały czytaniu książek, cieplutkiej herbatce, pakowaniu prezentów, robieniu albumów, szyciu (ale tylko troszeczkę) i wielu innym rzeczom, które uwieeeelbiam robić!
On the last photo you can se an AMAZING mug from a very creative girl who I discovered in the blog world. Weronika, from 'We Grochy' Blog creates little pieces of art from wool. I just had to have this mug, it's even more beautiful in reality and the sign is very motivating, if you know what I mean.. :)
Na ostatnim zdjęciu jest GENIALNY kubek od bardzo kreatywnej osóbki, której blog niedawno poznałam. Weronika z bloga 'We Grochy' tworzy małe dzieła sztuki z włóczek. Musiałam, no musiaaałam mieć ten kubek! Na żywo jest jeszcze ładniejszy, a napis bardzo motywujący.. :)
I also received these two lovely crocheted coasters, and all these things are so beautiful that I am afraid to use them, because I will probably destroy them!! :O If you like them as much as I do, hop on to her blog >> CLICK << !
Te dwie prześliczne podkładki też dostałam od tej zdolniachy! Wszystko jest tak piękne, że boję się używać żeby nie zapaskudzić!! :O Jeśli podobają wam się te rzeczy tak jak mi, to zapraszam na jej bloga >> KLIK << !

I hope I didn't bore you to death with this post :) Let me know what you were up to this month! More relax or work? For me it was quite even.. but December looks less pleasant :P
Mam nadzieję, że jakoś baardzo was tym postem nie zanudziłam :) Dajcie znać co ciekawego działo się u was w tym miesiącu! Więcej relaksu czy pracy? Dla mnie w sumie to pół na pół.. a grudzień zapowiada się niestety na mniej przyjemny :P

Wednesday, November 06, 2013

October in photos

Hello guys! In the previous post I mentioned that I want to create a weekly post with photos from my life beside sewing. Some of you said that you would like to see something like this from time to time, so here is the first post! But this time photos will be from the whole month October, just to check if you will like them! :)
Hej! W poprzednim poście wspomniałam, że chciałabym zrobić na blogu cykliczny post ze zdjęciami z mojego życia. Kilka osób napisało, że chcieliby takie coś zobaczyć więc postanowiłam, że spróbuję! Dzisiaj pierwszy post ze zdjęciami! Co prawda z całego miesiąca - nie z tygodnia, ale najpierw muszę sprawdzić czy w ogóle wam się to spodoba! :)

October was amazing, the weather was perfect for all kinds of walks, sightseeing and discovering my new neighbourhood.
Below you can see some photos from a little trip to my A.'s coutryside, we LOVE mushrooming in this forest, Pazurek is really a beautiful place!
Październik był niesamowity, pogoda była idealna na różne spacerki, zwiedzanie czy odkrywanie swojego nowego sąsiedztwa.
Poniżej zdjęcia z naszej małej wycieczki na wieś - uwielbiamy chodzić na grzyby w tym cudownym lesie, Pazurek to naprawdę przepiękne miejsce!
 Like some of you know we moved to a house, from a flat - we have a little shock with how much work a person has around the house - but I love it! We have our own, dreamed garden (without flowers - not yet!) and a nice view from our windows :)
Część z was wie, że przeprowadziliśmy się z mieszkania do domku - jesteśmy troszkę zszokowani z ilością pracy jaka jest przy domku - ale uwielbiam to! W końcu mamy nasz mały, wymarzony ogródek (no narazie bez kwiatków :P) i całkiem fajny widoczek z okna :)
 Like I mentioned before, October was perfect for discovering the neighbourhood - I discovered a park Rozkówka just 10 minutes from my house! It's a little forest with beautiful trees, paths to walk, hotels for animals (wow!) and a stud!
Jak wspomniałam wcześniej, Październik był idealnym miesiącem na zwiedzanie okolicy - odkryłam park Rozkówka, który jest 10 minut spacerkiem ode mnie! To malutki lasek z pięknymi drzewami, ścieżkami do spacerowania, hotelami dla zwierząt (łał!) i stadniną koni!
At the end of this month I passed all my exams from the second year of my studies. I'm on the third year - at last!! I have a bit more time for myself and for my crafty stuff thanks to it - and finally I got my hands on SODAlicious stuff!
Pod koniec miesiąca w końcu zaliczyłam wszystkie egzaminy z drugiego roku. W KOŃCU jestem na trzecim roku!! Dzięki temu mam troszkę więcej czasu dla siebie i moich craftowych pierdół - no i mogłam dorwać się do sodowych papierów!
Usually I go to the cinema once/twice a month but for the last two months I had no time - I was so happy we could go and see something on the big screen!
Zazwyczaj chodzę do kina raz/dwa razy w miesiący ale przez ostatnie dwa miesiące nie miałam w ogóle czasu - ale miałam radochę jak poszliśmy na Carrie!

I really hope you like my bits and pieces of life in photos. Nothing very interesting but I noticed that I really like visiting other crafty blogs and seeing some 'backstage' photos :)
Mam nadzieję, że spodobał wam się post choć troszkę. Nic jakiegoś super interesującego ale zauważyłam, że naprawdę lubię odwiedzać inne craftowe blogi i oglądać czasem zdjęcia 'za kulisami' :)

Have a wonderful day,
Miłego dnia,
marysza

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...